
Coaching to jedna z najbardziej dyskusyjnych i kontrowersyjnych dziedzin ostatnich lat. Z jednej strony jest przedmiotem żartów, memów, a samozwańczy "kołcze" niszczą wizerunek całej branży i trudno traktować ją poważnie. Z drugiej strony przyszli mentorzy i trenerzy rozwoju osobistego są szkoleni w poważnych instytucjach pod okiem Ministerstwa Nauki. Jedna z uczelni właśnie rusza z pierwszymi w naszym kraju studiami magisterskimi: Coaching Stylu Życia. Informacja o tym rozeszła się w internecie bardzo szybko - w ironicznym tonie.
"Coraz więcej ludzi chce żyć w harmonii z otoczeniem i samymi sobą. Są coraz bardziej świadomi, że styl życia wpływa na ich zdrowie, wizerunek, energię i karierę zawodową. Potrzebują doradztwa, wsparcia i motywacji, by odkryć swoje potrzeby, poznać możliwości i zmienić życie na lepsze – w wymiarze fizycznym, duchowym i zawodowym" – tak opisuje nowy projekt Szkoła Główna Turystyki i Rekreacji. Wychodząc naprzeciw potrzebom rynku rozpoczęła rekrutację na 2-letnie studia II stopnia w Warszawie.
Czego nauczą się studenci coachingu? Uczelnia liczy na to, że zgłoszą się kandydaci z pokrewnych kierunków jak dietetyka, rekreacja czy psychologia. – Studia dadzą kompleksową wiedzę dotyczącą przygotowania do założenia własnej firmy doradczej z zakresu zdrowego stylu życia albo klubu fitness z holistycznym spojrzeniem na świat. Absolwenci będą mogli też trafić do korporacji i tam zadbają o "lifestyle balance" u pracowników. Tak, żeby coaching nie polegał na piątkowym piciem piwa po pracy, ale całościowym spojrzeniem na to, jak pracownikom można pomóc – mówi naTemat dr hab. Jolanta Żyśko. Jest rektorem i profesorem, który zamierza odczarować zszargany wizerunek coacha.
dr hab. Jolanta Żyśko
Rektor i profesor SGTiR
Choć rekrutacja ruszyła i są już pierwsze zgłoszenia, to uczelnia wciąż czeka na zgodę z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Pani rektor jest jednak zadowolona z programu kierunku i wierzy, że studia ruszą bez problemów po wakacjach.
"To się nie dzieje..." O studiach z coachingu pewnie niewiele osób by słyszało, gdyby nie post z prześmiewczego profilu na Facebooku "Zdelegalizować coaching i rozwój osobisty". Od lat obśmiewa i demaskuje wszelkiej maści trenerów motywacyjnych, a sam coaching nazywa pseudo-nauką.
Admin strony przecierał oczy ze zdumienia, że nadal na uczelniach powstają nowe kierunki w tym zakresie. – Żeby to jeszcze był sensowny coaching, oparty na naukach psychologicznych, mający pomagać rozwiązywać problemy, czy ułatwiać karierę zawodową, jak choćby coaching sportowy, ale nie, to jest coaching stylu życia. Z całym szacunkiem, ale dawno nie słyszałem o czymkolwiek bardziej miałkim i bezużytecznym. Jeśli uniwersytet ma kształcić ludzi w tym, jak ściągać hajs z ludzi poprzez mówienie im, gdzie mają bywać, kogo znać i w czym się nosić, to może pora rozwiązać tę instytucję – mówi naTemat Krystian Nowak, admin fan page "Zdelegalizować coaching i rozwój osobisty".
Krystian Nowak
Administrator strony "Zdelegalizować coaching i rozwój osobisty"
"Selekcja naturalna, normalny człowiek w tym czasie zrobi coś pożytecznego, uważam, że to spoko że jest taki inkubatorek dla kołczów", "Plusem jest to, że uczelnie wychodzą naprzeciw potrzebom i oczekiwaniom/zainteresowaniem ludzi. Minusem jest to, że potrzeby, oczekiwania i zainteresowania ludzi są takie ch*jowe" – to niektóre z komentarzy internautów. Jeden jest bardzo dosadny i napisany przez rzekomego absolwenta takiego fakultetu.

Studia z coachingu to nic nowego Uczelnie wyższe w Polsce od kilku lat szkolą coachów. Absolwenci dostają po nich prawdziwy ministerialny certyfikat - w przeciwieństwie do kuriozalnych "kursów w tydzień". Do tej pory prowadziły jednak jedynie studia podyplomowe np. w Poznaniu, Krakowie Warszawie czy w Łodzi. Do kierunku "Coaching Zrównoważonego Stylu Życia" przymierzał się w 2014 roku Uniwersytet Łódzki wspólnie z Medycznym, ale z braku kandydatów projekt nie wypalił. Jednak na Wydziale Zarządzania UŁ od 2 lat istnieją studia podyplomowe "Coaching w życiu i biznesie". Właśnie ruszyła kolejna rekrutacja. Zajęcia są prowadzone metodą warsztatową, pod opieką mentora, a jednym z tematów jest tzw. "Coaching prowokatywny, który jest szczególną metodą pracy pozwalającą na prowadzenie sesji z klientami opornymi na tradycyjne metody coachingowe".
Wyższa Szkoła Europejska w Krakowie z kolei utworzyła kierunek "Psychologia rozwoju i coachingu". Czego się nauczą tam studenci? "Poznasz praktyczne narzędzia psychologiczne stosowane w obszarach związanych z rozwojem osobistym człowieka przez całe życie, budowaniem relacji i związków, rozwojem seksualnym oraz osiąganiem równowagi w życiu" oraz "Doświadczysz psychologicznego treningu rozwoju kompetencji emocjonalnych oraz mindfulness - treningu redukcji stresu opartego na uważności". Pomimo kontrowersji, uczelnie tworzą kolejne kierunki i studia, a ofert dla coachów nie brakuje - wystarczy wejść na pierwszy lepszy portal z ogłoszeniami o pracę.
