
To już koniec politycznej kariery Stanisława Pięty. Takie słowa miały paść z ust Jarosława Kaczyńskiego – ustalił "Super Express". Decyzja miała zapaść na jednym z ostatnich posiedzeń kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości. Ważny polityk PiS miał też powiedzieć, że sprawa romansu Pięty została negatywnie oceniona w kierownictwie partii.
REKLAMA
To ciąg dalszy konsekwencji dla Stanisława Pięty za domniemany romans z Izabelą Pek. Wcześniej polityk, od lat wyznający konserwatywne wartości, został zawieszony w partii, klubie parlamentarnym i wykluczony z dwóch komisji, w których zasiadał. Chodzi o komisje ds. Amber Gold i służb specjalnych.
Przypomnijmy, "Fakt" ujawnił, że żonaty poseł PiS miał romans z samotną kobietą, której miał proponować pracę w państwowej spółce. Pięta miał spędzać noce z kochanką nie tylko w hotelu sejmowym, ale także w innych: w Katowicach, Częstochowie i Trójmieście. Noclegi te mogły być – jak informował "Super Express" – finansowane z pieniędzy podatników. Izabela Pek zdradziła też szczegóły seksu z politykiem PiS.
Sama Pek była znana z aktywnego udziału w kampanii prezydenckiej Andrzeja Dudy. Szeroko informowała o niej na swoich profilach na Facebooku i Twitterze. Jak donosiły prawicowe media, próbowała zacząć współpracę z portalem wPolityce.pl, a także poznać na stopie towarzyskiej innych polityków PiS czy pracowników ministerstw.
źródło: "Super Express"
