Antysemickie żarty Ziemkiewicza i Wolskiego bez dalszych konsekwencji. Prokuratura umorzyła sprawę

Ziemkiewicz i Wolski nie zostaną ukarani za swoje wypowiedzi z początku roku.
Ziemkiewicz i Wolski nie zostaną ukarani za swoje wypowiedzi z początku roku. Fot. Screen z YouTube'a / Timothy Pel
Warszawska Prokuratura Okręgowa po czterech miesiącach postępowania uznała, że nie będzie dochodzenia w sprawie antysemickich wypowiedzi Marcina Wolskiego i Rafała Ziemkiewicza w programie "W tyle wizji" na antenie TVP Info. Prowadzący zaczęli mówić o "żydowskich obozach śmierci".

Od lutego Prokuratora Okręgowa w Warszawie na polecenie Prokuratora Generalnego prowadziła postępowanie sprawdzające w związku z wypowiedziami Ziemkiewicza i Wolskiego.

– Analiza materiałów zgromadzonych na etapie czynności sprawdzających wykazała, iż nie doszło do realizacji znamion czynów będących przedmiotem czynności sprawdzających, czyli znieważenia żydowskiej grupy ludności z powodu jej przynależności narodowej – powiedział "Wyborczej" rzecznik prokuratury okręgowej prokurator Łukasz Łapczyński.

Kpina na antenie
Przypomnijmy, że 29 stycznia 2018 roku Ziemkiewicz i Wolski skomentowali reakcję Izraela na zmiany w ustawie o IPN, które wprowadzały kary za używanie określenia "polskie obozy śmierci". Na antenie TVP zaczęli kpić, że skoro można mówić o "polskich obozach", to czemu nie o żydowskich.

– Stosując taką terminologię można powiedzieć, że nie były niemieckie ani polskie, ale żydowskie obozy. W końcu, kto obsługiwał krematorium? – zagadnął rezolutnie Wolski. – No i kto w nich ginął – dodał Ziemkiewicz. Wolski potem przeprosił na Twitterze za tę wypowiedź.
Ostatecznie rząd wycofał się z nowelizacji ustawy, która mocno nadwyrężyła międzynarodowy wizerunek Polski. 27 czerwca Sejm w trybie błyskawicznym przegłosował zmianę w noweli ustawy o IPN, zakładającą odejście od przepisów karnych.


źródło: wyborcza.pl
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...