
Marcin Antosiewicz w ostrych słowach komentuje obraźliwą wypowiedź Cezarego Gmyza. Sugeruje, że korespondent TVP celowo obraził Małgorzatę Gersdorf, by odwrócić uwagę od istoty problemu, jakim jest walka o wolne sądy.
REKLAMA
Ludzie związani z obozem "dobrej zmiany" już nie raz stanęli na wysokości zadania i skutecznie odwrócili uwagę opinii publicznej od istoty bieżących problemów rządu. Nie można wykluczyć, że obraźliwy wpis Cezarego Gmyza o Małgorzacie Gersdorf był taką samą zasłoną dymną, jak "Zatrzymaj Aborcję" Kai Godek na początku tygodnia.
W ostrych słowach skomentował to na Twitterze Marcin Antosiewicz. Dziennikarz, który przed Gmyzem był stałym korespondentem TVP w Berlinie, zdaje się mieć pewność co do tego, iż słowa o "szlampie" skierowane pod adresem I prezes Sądu Najwyższego nie były rzucone przypadkowo.
"Ten dzień, kiedy cały polski internet zajmuje się jednym alkoholikiem, zamiast relacjonować protesty tysięcy ludzi, którzy w całej Polsce walczą o wolne sądy" – napisał na Twitterze Antosiewicz. "Fakt, ale przyzna Pan też, że Gmyz potrafi wyjątkowo na siebie zwracać uwagę" – odpowiedział mu w komentarzu jeden z internautów.
