Działacze ONR pojechali do Włoch. Internet reaguje: "Niczego głupszego dziś już nie zobaczycie"

ONR postanowiło... patrolować plażę w Rimini we Włoszech.
ONR postanowiło... patrolować plażę w Rimini we Włoszech. Fot. Screen z Twittera / ONR
Działacze Obozu Narodowo-Radykalnego wyjechali do Rimini, aby patrolować tamtejszą plażę. Wszystko w związku z zeszłorocznym brutalnym napadem na polską parę. Media społecznościowe błyskawicznie wyśmiały absurdalne zachowanie nacjonalistów z ONR.

"Jesteśmy w miejscu gdzie rok temu imigranci napadli i zgwałcili naszych rodaków. Zaczynamy patrolowanie plaż w Rimini" – napisał na swoim Twitterze ONR. Sprawa dotyczy bulwersującego napadu na polskie małżeństwo przez czterech Afrykańczyków. Zdarzenie miało miejsce w sierpniu 2017 roku.
Imigranci brutalnie pobili mężczyznę, a następnie wielokrotnie, zbiorowo zgwałcili jego żonę. Sąd w Bolonii skazał trzech nieletnich sprawców na 9 lat i 8 miesięcy więzienia. Guerlin Butungu, przywódca gangu, dostał wyrok 16 lat więzienia.

Pomysł ONR natychmiast został uznany przez internautów jako szczytowy przykład oderwania od rzeczywistości. Wystarczy spojrzeć na komentarze. "Co za odlot", "Chlopcom marzy sie przygoda...tylko, kto ich pomsci?", "Niech uważają, żeby ich nie zgwałcili" (pis. oryg.) – pisali jedni.

"Rodaków? Z tego co kojarzę, chłopaka nie zgwałcili. Ktoś ich źle poinformował i pojechali licząc na łut szczęścia... Swoją drogą lepiej by plebanie patrolowali", "Dzień się dopiero zaczął, myślę że #dojnazmiana pracuje nadgodziny żeby produkować coraz to nowsze i bardziej spektakularne głupoty" – komentowali inni.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...