Wiemy już prawie wszystko. Boniek wyjaśnia, kto na pewno nie będzie selekcjonerem

Zbigniew Boniek zdradził kto nie zostanie selekcjonerem reprezentacji Polski.
Zbigniew Boniek zdradził kto nie zostanie selekcjonerem reprezentacji Polski. Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta
Po koszmarnej grze Polski na mundialu w Rosji przyszedł czas wielkich przemian. Najważniejszą z nich jest zmiana selekcjonera reprezentacji. Jeszcze w tym miesiącu dowiemy się, kto zastąpi Adama Nawałkę. Po wywiadzie Zbigniewa Bońka dla tygodnika "Piłka Nożna" wiemy, kto na pewno nie przejmie schedy po ostatnim trenerze kadry narodowej. Tym samym jest już coraz mniej potencjalnych kandydatów.

Oczywiście dużo się jeszcze może zmienić, bo dopiero 23 lub 24 lipca odbędzie się konferencja, na której oficjalnie poznamy nazwisko nowego selekcjonera reprezentacji Polski. Niemniej jednak na ten moment na pewno nie będzie nim trener Cracovii Michał Probierz, a także niegdysiejszy boiskowy kolega Bońka z Juventusu – Cesare Prandelli.
– Gdy przeszedłem do Juventusu Turyn, Prandelli był pierwszym piłkarzem, z którym się zaprzyjaźniłem. Nie wydaje mi się jednak, że jest kandydatem do prowadzenia reprezentacji Polski – stwierdził prezes PZPN. – Michał ma w sobie mnóstwo adrenaliny; gdyby przegrał mecz w roli selekcjonera, nie wytrzymałby dwóch miesięcy, a co tyle mniej więcej grają reprezentacje, do kolejnego spotkania – mówił z kolei o Probierzu.

Prawdopodobna wydaje się kandydatura Gianniego De Biasi, który poprowadził reprezentację Albanii na Euro 2016. Mówi się także o Srecko Katancu, współpracującym w przeszłości z kadrą Słowenii. Padło również nazwisko Slavena Bilića. Po opublikowaniu przez Zbigniewa Bońka tweeta nawiązującego do Dubrovnika zrobiło się głośno o kandydaturze Chorwata.
źródło: "Piłka Nożna"
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...
[b]Zapytali Szczerskiego, dlaczego Duda stał. [/b] "Zdjęcie miało pokazywać dynamikę"

Zapytali Szczerskiego, dlaczego Duda stał. "Zdjęcie miało pokazywać dynamikę"

Roman GiertychRoman Giertych

Oj, ciężko doradzić coś dobrego. Oj, ciężko. Ale trudno coś wymyślimy. A gdyby tak powiedzieć, że z Trumpem bawiliście się, kto pierwszy podpisze? Pan mu powiedział, że jest Pan mistrzem szybkiego podpisu, a on nie chciał dać wiary.