
Tysiące ludzi zaangażowało się w obronę niezależności Sądu Najwyższego. W obronie Małgorzaty Gersdorf przychodziły na plac Krasińskich tłumy. Do dziś codziennie stoi pikieta protestujących w obronie jej stanowiska pracy. Tymczasem Gersdorf zdecydowała się... przedłużyć urlop o kilka dni.
REKLAMA
Małgorzata Gersdorf trochę przez przypadek stała się twarzą walki o wolne i niezależne sądownictwo w Polsce. Pierwsza prezes Sądu Najwyższego chętnie pojawiała się na protestach. W walkę o zachowanie jej stanowiska pracy zaangażowały się tysiące ludzi. Gdy emocje trochę opadły, Gersdorf... wyjechała na urlop.
Miała wrócić 19 lipca i powrócić do swojego gabinetu w gmachu Sądu Najwyższego. Czy wróci? Jak zapewnia rzecznik sędzia rzecznik SN sędzia Michał Laskowski – tak, wróci, ale w późniejszym terminie. Gdy pod gmachem sądu na pl. Krasińskich codziennie ustawia się pikieta protestujących, Gersdorf zdecydowała o przedłużeniu urlopu. Prezes SN ma wrócić do pracy 23 lipca.
Przypomnijmy – Gersdorf zmieniała plany urlopowe kilkukrotnie. Najpierw miała jechać, później, gdy protesty w obronie niezależności sądownictwa weszły w fazę kulminacyjną zrezygnowała z wyjazdu. Ostatecznie jednak wyjechała, pozostawiając protestujących w jej obronie samych.
