
"Oto jak lewactwo spod znaku tęczy profanuje kościół Św. Anny w Warszawie" – ten wpis od paru dni krąży po sieci. Opatrzony jest on zdjęciem kilku osób stojących pod krzyżem, trzymających m.in. czarną parasolkę czy tęczową flagę. Historia z fotografią będzie miała swój ciąg dalszy – szef Młodzieży Wszechpolskiej poinformował o zawiadomieniu prokuratury.
To zdjęcie budzi ogromne emocje. Na profilu "Obserwator Publiczny" na Facebooku zidentyfikowano wszystkich uczestników zdarzenia. W tym gronie miał się znaleźć m.in. Dawid Winiarski, brutalnie wyciągnięty z tłumu przez policję podczas niedawnej demonstracji przed Sejmem.
"Czas odpowiedzieć na lewackie prowokacje!" – brzmi jeden z komentarzy pod wpisem. W niektórych pada pytanie, na czym miałaby polegać profanacja.
Wygląda na to, że na to pytanie odpowie wymiar sprawiedliwości. Szef Młodzieży Wszechpolskiej, Ziemowit Przebitkowski (wybrany na to stanowisko w kwietniu, podczas V Pielgrzymki Środowisk Narodowych na Jasną Górę), poinformował bowiem o zawiadomieniu do prokuratury. To, co widzimy na fotografii, nazwał zaś "barbarzyństwem".
Za obrazę uczuć religijnych - zgodnie z Kodeksem karnym - może grozić do 2 lat więzienia.
