Polak wydał majątek na reklamę w "NYT". Chciał przypomnieć o powstaniu warszawskim

Gmach PAST-y przy ul. Zielnej 39 w Warszawie – w czasie powstania i współcześnie.
Gmach PAST-y przy ul. Zielnej 39 w Warszawie – w czasie powstania i współcześnie. Fot. E. Lokajski / M. Białek / Wikimedia Commons
W sobotnim wydaniu "New York Times" pojawiło się całostronicowe ogłoszenie z okazji zbliżającej się 74. rocznicy wybuchu powstania warszawskiego. Szacuje się, że Wiesław Włodarski, właściciel firmy FoodCare, wydał na realizację swojego pomysłu około 100 tysięcy dolarów. Rok temu – 1 sierpnia – konkurencyjna firma zaliczyła ogromną wpadkę.

"Nie wolno nam zapominać! Nigdy nie wolno nam zapomnieć!" – napisali na Twitterze przedstawiciele firmy FoodCare, informując, że w weekendowym wydaniu "New York Times" pojawił się tekst o powstaniu warszawskim.
Ogłoszenie pt. "1944 Warsaw Uprising", którego pomysłodawcą i sponsorem jest prezes firmy Wiesław Włodarski, prezentuje nie tylko zdjęcia zniszczonej stolicy, ale i najważniejsze informacje dotyczące 63 dni walki.

Fragment ogłoszenia: "1 sierpnia 1944 ludzkość zapamięta, jako jeden z najbardziej heroicznych aktów bohaterstwa, jaki kiedykolwiek miał miejsce w walce o wolność z uciemiężeniem przez najczystsze zło, jakie świat kiedykolwiek znał".

"Po pięciu latach brutalnej okupacji Polski, 1 sierpnia 1944 polska Armia Krajowa licząca 5 tys. mężczyzn, kobiet i dzieci dowodzonych przez generała Tadeusza Bora-Komorowskiego przystąpiła do walki, by wyrugować to zło ze stolicy" – czytamy w tekście.

Opisano w nim także rzeź Woli. W tej dzielnicy Warszawy brutalnie wymordowano 60 tys. osób. Podkreślono, że sprawcami były nazistowskie Niemcy, a wojska Armii Czerwonej – stacjonujące we wschodniej części miasta – nie pozwoliły, aby alianci pomogli walczącym Polakom. W tekście zaznaczono, że podczas okupacji wymordowano 6 mln Polaków (w tym 3 mln polskich Żydów) i zniszczono aż 95 proc. Warszawy.

Według szacunków Polsat News, wykupienie całostronicowej reklamy w "New York Times" to koszt ponad 100 tysięcy dolarów.

Przypomnijmy, że rok temu inny polski producent, m.in. napojów zaliczył wpadkę w dniu rocznicy wybuchu powstania warszawskiego. "Chrzanić to, co było. Ważne to, co będzie!" – brzmiało hasło, do którego dołączono grafikę pokazującą środkowy palec.

Firma szybko się zrehabilitowała: przeprosiła i postanowiła przekazać sporą kwotę na rzecz powstańców warszawskich.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...