Rowery miejskie, które oddano do użytku w Olsztynie, zostały zdemolowane w ciągu dwóch dni.
Rowery miejskie, które oddano do użytku w Olsztynie, zostały zdemolowane w ciągu dwóch dni. fot. Facebook/Prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz

Prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz dostał dużo podziękowań i gratulacji po tym, jak udostępnił rowery miejskie do wypożyczenia. Nic dziwnego, w dużych miastach cieszą się coraz większą popularnością. Pytanie tylko, czy na pewno w Olsztynie była to potrzebna inicjatywa. W ciągu dwóch dni jednoślady zostały tam kompletnie zdemolowane.

REKLAMA
"Niestety, niektórzy sprawdzają olsztyński rower także pod względem odporności na demolowanie" – stwierdził Piotr Grzymowicz na Facebooku. Dalej prezydent Olsztyna napisał o zniszczeniach, jakich dokonali wandale.
W 10 rowerach wandale wyrwali kable lub zdemontowali oświetlenie. W trzech zniszczyli uchwyt do smartfon. W dwóch skrzywili przednie koło, w kolejnych dwóch przekręcili kierownicę, manetki do przerzutek. W jednym zaś wyrwano sztycę od siodełka. Olsztynianie zgięli też trzy rowerowe stojaki.
"Trudno to komentować. Wszystkie epitety jakie cisną się na usta, nie kwalifikują się cytowania" – wymownie podsumował Piotr Grzymowicz.
Rowery miejskie cieszą się obecnie w polskich miastach dużą popularnością. Eksplozja nastąpiła jednak dopiero w ostatnich latach. Sześć lat temu redakcja naTemat pytała "czy to chwyci?". Bo początki miejskich jednośladów nigdzie nie były łatwe.