Polacy szaleją przy "Różowym winie". Piosenka rosyjskiego duetu to hit lata 2018

"Rozovoye vino" to hit tego lata.
"Rozovoye vino" to hit tego lata. Kadr z kanału YouTube FEDUK
Nic tylko złapać schłodzone różowe Carlo Rossi czy Fresco i uderzyć w tani balet nad Wisłą. Piosenka "Różowe wino" rosyjskich raperów Feduka i Allj'a to hit tegorocznych wakacji. I co z tego, że tytułowy flakon ani razu nie pojawia się w jej tekście.

Zacznijmy od tego, o czym opowiada numer. Romantyczny trunek w tytule może być trochę zwodniczy, bo to żadna ballada Bułata Okudżawy. Zresztą w tym przypadku "różowe wino" nijak ma się do alkoholu. Chodzi o od lat popularny w Stanach "lean", "sizzurp", czy "purple drink". W skrócie - syrop z kodeiną o barwie fioletu pomieszany ze Sprite'em.
"Tu jest tak pięknie ja przestaję oddychać.
Dźwięk do minimum, żeby nie przeszkadzać.
Te chmury - fioletowa wata.
Magia kolorów z lodem w naszych szklankach
" – słyszymy w refrenie, który jest prawdziwym earwormem. Na serio nie da się go wygonić z ucha.

Piosenka brzmi jak opis najlepszego melanżu w życiu tych dwóch chłopaków. Beztroskiej zabawy, na której nikt nie myśli o "jutrze". Są dziewczyny, alkohol i inne używki. Słowa numeru w połączeniu z house rapowym bitem to mocny hit dekadenckich wakacji.
W Rosji mają już kaca
W przeciwieństwie do świeżynek z Zachodu, wschodnie trendy docierają do nas z pewnym opóźnieniem. W tym przypadku prawie rocznym. Youtuber ZOOMER - Rosjanin prowadzący vloga po polsku - powiedział niedawno, że fani w Rosji już powoli zapominają o numerze Feduka (Teodora Insarowa) i Allj'a (Aleksieja Uzeniuka).

Na kanale YouTube Sayonara Boy (druga ksywka Allj'a) "Rozovoye vino" pojawiło się 4 sierpnia 2017 roku. Klip do utworu, który w tej chwili ma już ponad 111 mln wyświetleń, trafił na popularną platformę 14 listopada. Słynny za naszą wschodnią granicą portal społecznościowy VKontaktie uznał "Rozovoye vino" za najpopularniejszą piosenkę roku z 200 mln odtworzeń w serwisie.


Kilp niezgody
Po publikacji klipu do "Różowego wina" Feduk i Allj weszli na wojenną ścieżkę. Raperzy pokłócili się o to, która ksywka powinna być pierwsza w opisie piosenki na YouTube. Zwyciężył Allj, ale tego, jak wygrywać, musiał uczyć się od Pyrrusa. Jego pseudonim co prawda jest z przodu, ale to za Fedukiem fani stanęli murem.

Który team reprezentują Polacy? Co ciekawe, Allj pojawia się w klipie w bluzie polskiej marki streetwearowej - Misbehave. Stylówką raper przypomina nieco Quebonafide, a świecące drzewa z Kuala Lumpur, które widać w klipie do "Różowego wina", kojarzą się nawet ze zdjęciem Quebo z Singapuru.
Hajs się zgadza
"Różowe wino" szybko zagościło w rosyjskich late night showach. W telewizyjnym programie "Wieczór z Urgantem" pojawiła się parodia różowego wina. Komicy przestrzegali w niej przed piciem alkoholu... w saunie. W tej "bece" wziął udział nawet sam Feduk.
Popularność przekłada się na cyfry nie tylko w liczbie wyświetleń. "Różowe wino" okazało się dla raperów prawdziwą żyłą złota. ZOOMER mówił na swoim kanale, że za każde wykonanie kilkuminutowego utworu Feduk zgarnia 23 tys. złotych. Za to Allj miesięcznie zarabia nawet 170 tys. zł, tak wynika z relacji youtubera.
Już nie ulica
Zanim Feduk został "rosyjskim Drake'iem", raper był kojarzony ze środowiskiem kiboli. Wszystko przez jego mocno uliczny numer ze ścieżki dźwiękowej filmu "Kibolski świat". Współcześnie trzyma się jednak house rapowych, klubowych klimatów.
Allj również zaczynał od prawilnych, podziemnych nawijek. Dziś jego styl kręci się bardziej wokół stylu Die Antwoord.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...