Jarosław Kaczyński pozywa Lecha Wałęsę za jego trzy wpisy na Facebooku.
Jarosław Kaczyński pozywa Lecha Wałęsę za jego trzy wpisy na Facebooku. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

"Kaczyński mnie pozwał" – obwieścił w niedzielny poranek na Facebooku Lech Wałęsa. Były prezydent wymienił trzy punkty, jakie znalazły się w pozwie prezesa PiS. Zapewnił, że wszystko podtrzymuje i w sądzie zamierza udowodnić prawdziwość swoich słów na temat Jarosława Kaczyńskiego.

REKLAMA

Jarosław Kaczyński od Lecha Wałęsy żąda - jak informuje na Facebooku pierwszy przywódca "Solidarności" - przeprosin oraz wpłaty 30 tys. zł na cele społeczne. Pozew do sądu trafił jeszcze w czerwcu. Jak wynika z informacji Wałęsy, dotyczy on trzech wpisów na Facebooku.

Zarzuty Wałęsy, pozew Kaczyńskiego Jarosław Kaczyński domaga się przeprosin za słowa Lecha Wałęsy, iż ten "nie jest zdrowy, zrównoważony psychicznie". W pozwie mowa też jest o wpisie, w którym były prezydent dowodził, że to prezes PiS jest odpowiedzialny za katastrofę smoleńską oraz o tym, że bracia Kaczyńscy mieli go "wrobić" w agenturalną przeszłość z czasów PRL.

"Wałęsy już nie można poważnie traktować" 1 sierpnia głośno było o deklaracji Lecha Wałęsy, którą odczytywano jako próbę pojednania z Jarosławem Kaczyńskim. Były prezydent zwrócił się do prezesa PiS słowami "Bracie Kaczyński".

"Za chwilę Ja i Ty wraz z naszym pokoleniem przeniesiemy się do wieczności. (...) Jeśli coś uczyniłem przeciw Tobie proszę o wybaczenie i ja jestem wstanie Tobie i świętej pamięć Twojemu bratu, Lechowi wybaczyć wszystko a nawet największą podłość jaką mi uczyniliście zlecając wykonanie prowokacji pod nazwą Teczki Kiszczaka"

Lech Wałęsa

Jarosław Kaczyński słowa Lecha Wałęsy przemilczał. List skomentowała jedynie rzeczniczka PiS Beata Mazurek: "Wałęsy już nie można poważnie traktować. Jego wypowiedzi komentować nie będziemy".