"O ciągnięciu Pani wie...". Czarnecki kuriozalnie tłumaczy dwuznaczny komentarz

Ryszard Czarnecki wytłumaczył się z niefortunnego komentarza pod adresem internautki.
Ryszard Czarnecki wytłumaczył się z niefortunnego komentarza pod adresem internautki. Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta
Europoseł PiS Ryszard Czarnecki podpadł opinii publicznej odpowiedzią skierowaną do jednej z krytykujących go internautek. "O ciągnięciu Pani pewnie wie lepiej ode mnie..." – napisał dwuznacznie polityk partii rządzącej. W wypowiedzi dla naTemat.pl w kuriozalny sposób tłumaczy się ze swoich słów.

Ryszard Czarnecki początkowo nie chciał udzielić nam komentarza, bo – jak stwierdził – przebywa na wakacjach. Później jednak zreflektował się i wytłumaczył, dlaczego napisał takie, a nie inne słowa.

– Nie odpowiadam za cudze skojarzenia. Ta Pani napisała o ciągnięciu euro – i na to odpisałem. Dorabianie do tego innych kontekstów jest niepoważne. Ale jak się różnym osobom wszystko kojarzy z jednym, to ich problem – tłumaczy polityk PiS naTemat.pl.
"Cham i prostak"
"O ciągnięciu Pani pewnie wie lepiej ode mnie... Ja pracuję i otrzymuję pensję. Musi to Pani przeboleć" – napisał na Twitterze Ryszard Czarnecki. Tak europoseł odpowiedział na zarzut internautki, w którym zarzuca mu ona, że dawniej "ciągnął euro z Parlamentu Europejskiego".

Internautom odpowiedź Ryszarda Czarneckiego wyjątkowo się nie spodobała. Nazwali go "chamem i prostakiem". Przypomnijmy, że kilka miesięcy temu Ryszard Czarnecki stracił stanowisko wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego. Naraził się bowiem słowami o "szmalcownikach", które wypowiedział pod adresem Róży Thun.

Wszystko dlatego że europosłanka Platformy Obywatelskiej wystąpiła we francusko-niemieckim filmie dokumentalnym poświęconym sytuacji w Polsce.

Obserwuj nas na Instagramie. Codziennie nowe Instastory! Czytaj więcej

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...