
Prezydent Andrzej Duda śpieszył się na spotkanie z harcerzami. Eskortujący jego łódź funkcjonariusze Straży Granicznej śpieszyli się jeszcze bardziej. Tak bardzo, że fala którą wzbudzili na Martwej Wiśle w Gdańsku uszkodziła kilka jachtów stojących w porcie.
REKLAMA
Łódź Straży Granicznej do powolnych nie należy. Problem w tym, że nie wszędzie może pędzić bez opamiętania. A tak właśnie się zdarzyło, gdy funkcjonariusz eskortowali motorówkę z Andrzejem Dudą na pokładzie. Prezydent śpieszył się na spotkanie z harcerzami. Strażnicy śpieszyli się jeszcze bardziej.
Jachty do remontu
Funkcjonariusze SG rozpędzili się w miejscu, gdzie tego robić nie wolno – na Martwej Wiśle w Gdańsku. Regulują to specjalne przepisy i jeśli ktoś miał wątpliwości co ich zasadności, to strażnicy udowodnili, że przestrzeganie prawa ma sens. Z kolei nieprzestrzeganie przepisów rodzi kosztowne skutki.
Funkcjonariusze SG rozpędzili się w miejscu, gdzie tego robić nie wolno – na Martwej Wiśle w Gdańsku. Regulują to specjalne przepisy i jeśli ktoś miał wątpliwości co ich zasadności, to strażnicy udowodnili, że przestrzeganie prawa ma sens. Z kolei nieprzestrzeganie przepisów rodzi kosztowne skutki.
Strażnicy tak bardzo się rozpędzili, że fala, którą wzbudzili na Wiśle, rozbujała wszystkie mniejsze jednostki stojące przy przystani na Wyspie Sobieszewskiej. Jachty tańczyły na falach i tłukły burtami o beton. Uszkodzeniu uległo kilka jednostek. Część z nich należała do uczestników zlotu, którzy przybyli na spotkanie z prezydentem Dudą.
Strażnicy przyznają się do błędów. Świadkowie, do których dotarli dziennikarze tygodnika "Newsweek" twierdzą, że do remontu poszło pięć jachtów.
Andrzej Duda dość często spotyka się z harcerzami, najwyraźniej lubi przypominać sobie stare czasy, gdy sam był druhem. Specjalistka od mowy ciała przeanalizowała postawę harcerzy biorących udział w jednym z takich spotkań. Wygląda na to, że nie wszyscy cieszą się na myśl o uścisku dłoni głowy państwa.
źródło: "Newsweek"
Obserwuj nas na Instagramie. Codziennie nowe Instastory! Czytaj więcej
