
Był republikaninem, ale w USA szanowali go wszyscy, od lewa do prawa. W sobotę zmarł John McCain – polityk legenda, sześciokrotny senator, kandydat na prezydenta Stanów Zjednoczonych. Miał 81 lat, od dłuższego czasu zmagał się z rakiem mózgu. Za ocean płyną kondolencje z całego świata, także z Polski. Przy czym McCain o postępowaniu polskich władz nie miał dobrego zdania.
"Z żalem przyjmuję wiadomość o śmierci Johna McCaina. Odszedł prawdziwy amerykański patriota i sprawdzony przyjaciel Polski. Niestrudzony strażnik wolności i demokracji, człowiek zasad w polityce. RIP" – w ten sposób na Twitterze Johna McCaina pożegnał premier Mateusz Morawiecki.
Na początku 2016 r. trzech amerykańskich senatorów, w tym John McCain, napisało list do premier Beaty Szydło w reakcji na zmiany, jakie PiS wprowadzał w sądownictwie oraz w mediach.
"Wzywamy Pani rząd do respektowania podstawowych zasad Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie oraz Unii Europejskiej, w tym szacunku dla demokracji, praw człowieka i rządów prawa, które uczyniły Polskę silnym członkiem demokratycznej wspólnoty i mocnym sojusznikiem USA w samym sercu Europy Środkowej".
John McCain zmarł w sobotę 25 sierpnia. Od dłuższego czasu walczył z rakiem mózgu. Miał 81 lat.
Obserwuj nas na Instagramie. Codziennie nowe Instastory! Czytaj więcej