
Śledczy w tym tygodniu mają przeprowadzić dodatkowe badania szczątków rządowego tupolewa, który rozbił się pod Smoleńskiem. Wizyta odbywa się na wniosek polskiej prokuratury. Tymczasem jak poinformował w Telewizji Trwam Antoni Macierewicz, nikt z jego podkomisji na wyjazd nie został zaproszony.
REKLAMA
Do Rosji udało się w sumie pięciu polskich prokuratorów oraz technicy kryminalistyczni. Będzie oczywiście obecna także strona rosyjska. A dlaczego nie będzie nikogo z podkomisji Macierewicza?
– Członkowie podkomisji nie otrzymali zaproszenia od polskiej prokuratury na wyjazd do Smoleńska, podczas którego zaplanowano oględziny wraku Tu 154-M – poinformował na antenie Telewizji Trwam Antoni Macierewicz. Przy okazji podkreślił, że śledczy powinni w tej sprawie współpracować z podkomisją.
– Komisja wystąpiła do strony rosyjskiej o możliwość badania wraku, i zwłaszcza o dokonanie na miejscu, tam w Rosji – abstrahując od tego, że wrak powinien przyjechać do Polski – dokonanie rekonstrukcji wraku. Rosjanie nam odmówili prawa rekonstrukcji wraku na miejscu, a zaprosili prokuraturę do oględzin wraku. Mamy tutaj do czynienia ze strony rosyjskiej z ewidentną grą – dodał były szef MON.
Dodajmy, że niedawno Macierewicz ze swoją świtą z podkomisji w końcu został niejako "zmuszony" do wyprowadzki z budynku MON. Teraz podkomisja urzęduje w Warszawie na ulicy Kolskiej w budynku Instytutu Technicznego Wojsk Lotniczych.
źródło: radiomaryja.pl
Obserwuj nas na Instagramie. Codziennie nowe Instastory! Czytaj więcej