Stefan Niesiołowski nie poparł Rafała Trzaskowskiego. Wybrał kandydata, którego nazwał "jedynym merytorycznym".
Stefan Niesiołowski nie poparł Rafała Trzaskowskiego. Wybrał kandydata, którego nazwał "jedynym merytorycznym". Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Gazeta

Stefan Niesiołowski poparł kandydata na prezydenta Warszawy Jacka Wojciechowicza. Poseł nazwał Wojciechowicza jedynym merytorycznym kandydatem. – Unika politycznej hucpy, awantur, absurdalnej licytacji na linie metra, na to, kto co obniży, kto co podwyższy – przekonywał cytowany przez Polsat News polityk.

REKLAMA
– Razem byliśmy przez pewien czas w Sejmie, znam go z różnych interwencji w Urzędzie Miasta, miałem kilka spraw, załatwiał je rzeczowo, bardzo merytorycznie – powiedział Niesiołowski. Stwierdził, że jego zdaniem Wojciechowicz to jedyny merytoryczny kandydat. Nazwał go "kandydatem, który wie, o co chodzi w Warszawie".
Jacek Wojciechowicz ucieszył się z poparcia Stefana Niesiołowskiego. – To dla mnie ogromny zaszczyt, bo wszyscy znamy pana marszałka, jego przeszłość, jego walkę o wolną Polskę, a dzisiaj jest z nami, co ma dla mnie wielkie znaczenie – ocenił Wojciechowicz.
Wojciechowicz otrzymał także między innymi poparcie Hanny Gronkiewicz-Waltz czy Jacka Kozłowskiego, który odszedł z PO na początku tego roku. Dodajmy, że troje radnych partii – Lech Jaworski, Aleksandra Scheybal-Rostek i Izabela Chmielewska – ogłosiło 1 września odejście z jej szeregów.
PO przed dużym wyzwaniem
Tak oto Platforma straciła większość w warszawskiej Radzie Miasta. Politycy zasugerowali, że PO odniesie kolejną porażkę w wyborach.
"To trudna decyzja. Wiemy, że wielu może się wydać kontrowersyjna, ale wydarzenia ostatnich dni, ale tak naprawdę ostatnich dwóch lat pokazują, że trzeba podjąć kroki radykalne, by PiS nie wygrał w Warszawie już tej jesieni, a w Polsce za rok" – napisali w oświadczeniu politycy. Dodali, że PO potrzebny jest "wstrząs".
Przypomnijmy, że kandydat PO na prezydenta Warszawy Rafał Trzaskowski zaliczył ostatnio kilka wpadek. Jego konkurent Piotr Guział zarzucił mu ostatnio kradzież hasła wyborczego.
Jeszcze większe emocje wzbudziła "akcja z szybą". Polityk PO zakleił uszkodzoną szybę w drzwiach mieszkania warszawianki, którą odwiedził w ramach akcji "Otwarte Drzwi dla Warszawy". Później okazało się, że to "przypadkiem" działaczka Komitetu Obrony Demokracji (KOD).
źródło: Polsat News