Agata Buzek zagrała u boku Petera Mullana
Agata Buzek zagrała u boku Petera Mullana Fot. Instagram/ Agata Buzek

Utalentowana, charyzmatyczna i przyciągająca wzrok. Agata Buzek, bo o niej mowa idzie jak burza w filmowym świecie. Ostatnio zaskoczyła, ale też zachwyciła widzów na Festiwalu Filmowym w Wenecji rolą kulturystki w produkcji "Pearl".

REKLAMA

Nie lansuje się na ściankach, ani nie udziela wywiadów brukowej prasie. Zamiast brylowania w show-biznesie i opowiadania o swoim życiu prywatnym, woli skupiać się na pracy. A tej ma sporo, i to nie tylko w Polsce, ale też za granicą.

Kocha ją nie tylko teatr, ale też film. Ostatnio głośno było o jej roli u boku Roberta Pattinsona i Juliette Binoche. To nie jedyna zagraniczna produkcja, w której w ostatnim czasie wystąpiła polska aktorka.

Niedawno na Festiwalu Filmowym w Wenecji premierę miał francusko-szwajcarski obraz "Pearl", w którym Agata Buzek zagrała u boku Petera Mullana, gwiazdora znanego z takich filmów jak m.in. " Trainspotting", "Królowie życia" czy emitowany na Netflixie serial "Ozark".

Agata Buzek na planie filmu "Pearl"
Agata Buzek na planie filmu "Pearl" Fot. Instagram/Agata Buzek

Agata Buzek jako kulturystka Trzeba przyznać, że 41-letnia aktorka zaskoczyła swoich fanów, wcielając się w rolę kulturystki Sereny. Być może ciężko sobie wyobrazić drobną aktorkę w takiej roli, jednak Agata Buzek jest wszechstronną gwiazdą i żadna kreacja nie jest jej obca.

Obraz debiutującej jako reżyserki Elsy Amie rozgrywa się w świecie kobiecej kulturystyki, na 72 godziny przed finałem międzynarodowych mistrzostw kulturystycznych. Lea Pearl - w tej roli debiutująca na ekranie kulturystka Julia Fory walczy o zwycięstwo, jednak na jej drodze niespodziewanie pojawia się były kochanek Al, w tej roli Peter Mullan.

Agata Buzek nie pojechała na festiwal filmowy do Wenecji, bo musiała zając się chorym psem
Agata Buzek nie pojechała na festiwal filmowy do Wenecji, bo musiała zając się chorym psem Fot. Instagram/ Agata Buzek

Produkcja, w której słowo "ciało" odmienia się przez wszystkie przypadki pokazana została na Festiwalu Filmowym w Wenecji. Jak przyznała Agata Buzek w jednym z wywiadów telewizyjnych, nie mogła być na premierze w Wenecji, bo musiała... zająć się chorym psem. "Są priorytety" – wyznała w studio "Dzień dobry TVN".

Doceniona przez krytyków i publiczność Obraz pokazany w ramach sekcji konkursowej Venice Days, w której szczególny udział mają kobiece filmy, został bardzo dobrze przyjęty, zarówno przez publiczność, jak i krytyków. Amerykańskie czasopismo "Hollywood Reporter" wymieniło z imienia i nazwiska aktorkę w swojej recenzji.

Na razie polscy widzowie i fani talentu Agaty Buzek będą musieli poczekać, bo nie wiadomo, kiedy film trafi do kin. Z pewnością jest to rola bardzo inna od jej dotychczasowych kreacji, przede wszystkim bardzo mocno oparta na fizyczności.