Dlaczego ani premier, ani prezydent RP nie podpisali się pod życzeniami urodzinowymi dla Lecha Wałęsy?
Dlaczego ani premier, ani prezydent RP nie podpisali się pod życzeniami urodzinowymi dla Lecha Wałęsy? Fot. Screen/Facebook/Mirosław Szczerba

Nie milkną echa 75. urodzin Lecha Wałęsy, podczas których były prezydent otrzymał niezwykły prezent od Donalda Tuska. W uroczystości wzięło udział kilkuset gości. Dzień później Lech Wałęsa wymownie podziękował wszystkim za życzenia. Wyraźnie napisał, ilu podpisów pod życzeniami zabrakło. Minister w Kancelarii Prezydenta ma na to odpowiedź.

REKLAMA
Przypomnijmy, 29 września Lech Wałęsa obchodził 75 urodziny. – Dał nam przykład Lech Wałęsa jak zwyciężać mamy. Prawda jest silniejsza od kłamstwa – usłyszał od szefa RE Donalda Tuska. Były premier podarował mu życzenia podpisane przez unijnych przywódców, co natychmiast wywołało falę komentarzy. "Zabrakło tylko życzeń od premiera RP" – poinformował rzecznik Wałęsy Mirosław Szczerba.
Internauci doszukiwali się potem podpisu Victora Orbana, Szczerba tłumaczył, że jego podpis nałożył się na inny.
Ale w niedzielę, gdy Lech Wałęsa osobiście podziękował wszystkim za życzenia, wymownie – ale i konkretnie – dał znak, ilu podpisów pod życzeniami naprawdę brakowało.
Dlaczego zabrakło życzeń od polskich polityków? W niedzielę usłyszeliśmy dziwne tłumaczenia.
– Nie przypominam sobie sytuacji, w której Lech Wałęsa składał życzenia Andrzejowi Dudzie – odpowiedział w TVN24 Paweł Mucha z Kancelarii Prezydenta.
Wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik – pytany przez Konrada Piaseckiego w programie "Kawa na Ławę" – również udzielił dziwnej odpowiedzi. Cytujemy za portalem gazeta.pl:
"Mam nadzieję, że pan Wałęsa porozmawia z panem Tuskiem na temat tego, co się działo w Salzburgu między innymi, bo rozumiem, że urodziny były tą okazją, żeby porozmawiać, dlaczego pan Tusk odwrócił się od 900 tysięcy Polaków, którzy mieszkają w tej chwili na Wyspach i dlaczego dzisiaj na twardo ma być dokonany Brexit. Pan by się podpisał pod tym co zrobił Donald Tusk czy nie? Pewnie nie, prawda? On dzisiaj twardo negocjuje, staje ręka w rękę z Macronem".
Konrad Piasecki dociskał, ale bezskutecznie. – Pan Lech Wałęsa nie jest z całą pewnością zwolennikiem dobrej zmiany. Sądzę, że pana premiera. Kontestuje wszystko, co wprowadzamy dla dobra społeczeństwa – odpowiedział Wójcik.
– Znaczy życzenia się nie należą – powiedział Konrad Piasecki. Usłyszał: – Panie redaktorze...