Lech Wałęsa obchodził 29 września 75 urodziny. Z tej okazji doszło do pewnego nieporozumienia.
Lech Wałęsa obchodził 29 września 75 urodziny. Z tej okazji doszło do pewnego nieporozumienia. Fot. Bartosz Bańka / Agencja Gazeta

"Chciałbym wszystkich państwa przeprosić za podanie fake newsa" – powiadomił na Twitterze Mirosław Szczerba. Rzecznik byłego prezydenta podał fałszywą informację, że pod dokumentem przekazanym Lechowi Wałęsie z okazji jego urodzin znalazł się podpis Viktora Orbána.

REKLAMA
"W związku z tą sytuacją podaję się do dymisji i dyspozycji p. Prezydenta Lecha Wałęsy" – ogłosił Mirosław Szczerba.
W urodzinach Lecha Wałęsy wzięło udział około 500 osób. Impreza odbyła się w Operze Bałtyckiej. Dzień później Lech Wałęsa podziękował wszystkim za życzenia i wyraźnie napisał, ilu podpisów pod życzeniami zabrakło.
– Dał nam przykład Lech Wałęsa jak zwyciężać mamy. Prawda jest silniejsza od kłamstwa – usłyszał od przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska. Były premier podarował mu życzenia, które podpisali unijni przywódcy. Mirosław Szczerba poinformował, że zabrakło tylko podpisu Mateusza Morawieckiego.
Internauci doszukiwali się podpisu Victora Orbána, a Szczerba tłumaczył, że jego podpis nałożył się na inny. Okazało się to nieprawdą.
Szczerba opublikował także wpis, w którym tłumaczy, że do decyzji o dymisji skłonił go honor i dbałość o dobre imię Lecha Wałęsy. "Jest to dla mnie trudna decyzja, ale przyjąłem odpowiedzialność za słowa" – podkreślił.