
Reklama.
Wygląda na to, że kino w Pułtusku nie przyczyni się do wzrostu rekordowej frekwencji w polskich kinach. O pogłoski na temat "Kleru" krążące po mieście panią burmistrz zapytała dziennikarka "Tygodnika Pułtuskiego". Domysły niektórych mieszkańców okazały się słuszne – w pułtuskim kinie "Narew" widzowie nie będą mogli obejrzeć "Kleru" Wojtka Smarzowskiego. Burmistrz miasta Dorota Subda przesłała w tej sprawie wyjaśnienia, które oburzyły część pułtuszczan.
Jak napisała, decyzję o zaniechaniu wyświetlania tego filmu zdecydowała dyrektor Miejskiego Centrum Kultury Izabela Sosnowicz-Ptak.
"Szczerze ucieszyłam się z tego, że film Wojciecha Smarzowskiego, zadeklarowanego ateisty, nie będzie wyświetlany w Pułtusku. Osobiście filmu nie widziałam i nie wybieram się na seans, natomiast wczoraj obejrzałam jego zwiastun, który zdaniem wielu osób i moim również ma na celu zohydzić Kościół Katolicki i księży" – odpowiedziała pani burmistrz.
W komentarzach pod wpisem lokalnej dziennikarki komentujący wyrazili swoje niezadowolenie i sprzeciwili się nakładaniu cenzury.
"Bywają WAŻNE (pisownia oryginalna – red.) filmy. I na to wygląda, że ten jest WAŻNY. Chciałoby się powiedzieć dzięki Bogu! Może to będzie ich koniec. Spółki PiSu i KK. A przynajmniej koniec ich prawie nieograniczonej władzy w tym kraju" – to tylko jeden z wielu wpisów o takim wydźwięku.
Więcej informacji na temat decyzji dyrektor Miejskiego Centrum Kultury i pani burmistrz będzie można przeczytać s środowym wydaniu "Tygodnika Pułtuskiego".