Sylwia Bogacka – pierwsza polska medalistka igrzysk w Londynie
Sylwia Bogacka – pierwsza polska medalistka igrzysk w Londynie Fot. Sławek / http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Sylwia_Bogacka.jpg / CC BY-SA http://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/deed.pl

Michał Kwiatkowski i Sylwia Gruchała – to w nich po cichu upatrywaliśmy dziś szanse na pierwszy krążek na igrzyskach. Trochę niespodziewanie wielką radość sprawiła nam Sylwia Bogacka, która w strzelectwie z karabinu pneumatycznego z 10 metrów zdobyła dziś srebrny medal. Rzecznik związku strzelectwa sportowego: – Gruchała to piękna kobieta i wspaniała zawodniczka, ale Bogacka też należy do czołówki swojej dyscypliny.

REKLAMA
Sylwia Bogacka jest zawodniczką zielonogórskiej Gwardii od ponad dziewięciu lat. Jej koronną dyscpyliną jest stelectwo sportowe, ale z powodzeniem radzi sobie również w rywalizacji z karabinem pneumatycznym. Do tej pory jej największymi sukcesami w karierze sportowej były srebrne medale mistrzostw świata i Europy. Igrzyska olimpijskie w Londynie są trzecimi, w których uczestniczyła. Cztery lata temu w Pekinie zajęła ósme miejsce.
W dzisiejszej rywalizacji Polka bardzo długo miała szansę na złoty medal. Bogacka długo prowadziła w klasyfikacji, ale ostatecznie przegrała walkę z Chinką Yi Siling. Do złota zabrakło jej jedynie 0,7 punktu. – Nie mozemy traktować tego wyniku jak porażkę walki o złoto. Nie mamy czego żałować – mówi naTemat Włodzimierz Gałecki, rzecznik Polskiego Związku Strzelectwa Sportowego.
Srebro Bogackiej jest troche niespodziewane. Jej nazwiska raczej nie wymieniano w gronie polskich faworytów do medali. – Przed igrzyskami brałbym srebro w ciemno. Dzisiejszy wynik jest wielkim sukcesem. Owszem, Sylwia mogła zdobyć złoto, ale w naszym sporcie bardzo trudno o perfekcję. Jej świetna seria trwała od samych eliminacji. Z reguły jest tak, że zawsze gdzieś trafi się dziewiątkę. Szkoda trochę punktu w eliminacjach, ale nie rozpatrujmy tego w ten sposob. Cieszmy się – mówi rzecznik.
Medal miała zdobyć Sylwia, ale Gruchała
Bardzo cicho, ale jednak liczyliśmy, że medal na igrzyskach zdobędą dziś kolarz Michał Kwiatkowski i florecistka Sylwia Gruchała. Srebro zdobyte przez Bogacką jest dla nas bardzo pozytywnym zaskoczeniem.
– Nie ujmujac nic Sylwii Gruchale, bo to wspaniały sportowiec i piekna kobieta, Bogacka to równie dobra zawodnaczka. Nasz sport jest jednak mniej popularny. W londynie pojawiłą się absolutna czołówka naszej dyscypliny. Każda zawodniczka mogła dziś sięgnąć po medal albo zająć w rywalizacji ostatnie miesjce – twierdzi Gałecki.
Strzelectwo to bardzo trudny sport. Oprócz umiejętności strzelania trzeba poradzić sobie też z ogromną presją, która towarzyszy każdym zawodom. Nie jest ona większa niż w innych dyscyplinach, ale tutaj wystarczy jeden błąd, aby z podium spaść na miejsce nie gwarantujące olimpijskiego krążka. – U nas nigdy nie ma pewności wyniku. W historii naszego sportu było już wiele zawodniczek, i zawodników, którzy zdobywali medal mistrzostw Europy i świata, ale nigdy nic nie osiągnęli na igrzyskach. Medal na igrzyskach jest nieporównywalny z żadnym innym tytułem – uważa rzecznik PZSS.
– W naszej dyscyplinie nie można oddzielić strzelania od umiejętności radzenia sobie ze stresem. Trzeba być dobrym rzemieślnikiem, aby móc zostać wspaniałym artystą. Bardzo ważny jest też odpowiedni sprzęt, który zwyczajnie nie może przeszkadzać. Jak pan widzi szczegółów, od których zależy sukces jest bardzo wiele. Sylwia przez lata trenowała strzelanie, ale bez odporności psychicznej nie osiągnęłaby sukcesu. Jedno z drugim jest sobie niezbędne – twierdzi Gałecki.
Największy sukces strzelectwa od medalu Mauer w Sydney
Ostatnim polskim medalistą olimpijskim w strzelectwie była Renata Mauer. Polka sięgnęła po złoto w rywalizacji karabinu pneumatycznego na igrzyskach w Atlancie, w 1996 roku. Zwycięstwo zapewniła sobie wówczas dopiero w ostatniej rundzie, w której okazała się mocniejsza psychicznie od Niemki Petry Horneber. Cztery lata później w Sydney Mauer jechała już jako faworytka. I chociaż nie obroniła wtedy tytułu w rywalizacji karabinu pneumatycznego, to zdobyła złoto w konkurencjii karabinu kulowego.
– Sukces Renaty Mauer był wielkim osiągnięciem. To wciąż jest bardzo dobra zawodniczka, która do dziś czynnie uprawia strzelectwo. Ale dzisiaj cieszymy się z sukcesu Sylwii Bogackiej, bo ona na ten krążek zwyczajnie zasłużyła. Od wielu lat należy do grupy najlepszych zawodniczek na świecie. Ten medal to wisienka na torcie w jej karierze – kończy Gałecki.