
Andrzej Duda wreszcie zdradził, co tak rozśmieszyło jego i Donalda Tuska podczas ich pogawędki na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ. Krótkie nagranie stało się hitem internetu. Internauci zachodzili w głowę, o czym rozmawiali politycy i co było powodem ich radosnego nastroju.
REKLAMA
Prezydent w rozmowie z "Super Expressem" zaznaczył, że trudno teraz dokładnie odtworzyć przebieg rozmowy. Ale jednak przypomniał sobie, o czym rozmawiał z szefem Rady Europejskiej.
– Zażartowałem a propos ewentualnej drugiej kadencji. Powiedziałem, że ja nie jestem tak pewny swego jak prezydent Komorowski i ja swojego mieszkania nie wynająłem nikomu na 10 lat! To chyba to nas tak rozbawiło – powiedział.
Andrzej Duda zaznaczył jednak, że nie jest normalne, że jego rozmowa z Donaldem Tuskiem wzbudziła tak duże zainteresowanie. – Posadzono nas obok siebie, rozmawialiśmy jak człowiek z człowiekiem – wyjaśniał. Rozmowa zaintrygowała nawet specjalistów od odczytywania słów z ruchów warg.
W wywiadzie dla tabloidu głowa państwa oceniła też znaczenie tzw. taśm Morawieckiego. Prezydent zbagatelizował sprawę, zupełnie inaczej niż w przypadku nagranych polityków Platformy Obywatelskiej.
źródło: "Super Express"
