Beata Mazurek zareagowała na słowa Donalda Tuska o Andrzeju Dudzie.
Beata Mazurek zareagowała na słowa Donalda Tuska o Andrzeju Dudzie. Fot. Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta

Donald Tusk, który odwiedził ostatnio Kraków, swoją wypowiedzią na temat swojej rozmowy z Andrzejem Dudą, zasiał ferment w szeregach rządzącej partii. Z odsieczą ruszyła Beata Mazurek, która zapewniła, że to Andrzej Duda będzie kandydatem w wyborach prezydenckich w 2020 roku.

REKLAMA
Podczas porannej rozmowy w Radiu Plus, Beata Mazurek została zapytana o słowa Donalda Tuska z krakowskiego rynku. Szef Rady Europejskiej "uchylił drugiego rąbka tajemnicy", o czym rozmawiał z Andrzejem Dudą w Nowym Jorku.
Były premier stwierdził, że prezydent podzielił się z nim obawą o to, czy partia wystawi go w wyborach w 2020 roku. – Prezydent rzeczywiście bardzo taki przejęty mówił o tym, że nie wszyscy chcą, aby był przez drugą kadencję – zrelacjonował Tusk.
Rzeczniczka PiS pytana w Radiu Plus czy to prawda, odpowiedziała, że nie zna treści rozmowy prezydenta z szefem Rady Europejskiej i trudno jest jej ją komentować. A dopytana o to, czy nie wierzy Donaldowi Tuskowi, odparła: "Chyba to Pana nie dziwi".
– Ja powiem to, co mówił Jarosław Kaczyński. Dzisiaj naszym kandydatem na następną kadencję jest Andrzej Duda – stwierdziła kategorycznie Mazurek.
Przypomnijmy, chodzi o krótkie nagranie z posiedzenia ONZ, na którym widać prezydenta Dudę i Donalda Tuska, którzy ucięli sobie zabawną pogawędkę. Natychmiast ruszyła fala spekulacji na temat tego, o czym była ta rozmowa. Kilka dni temu, Andrzej Duda w wywiadzie dla "Super Expressu" stwierdził, że dotyczyła ona emerytury. – Powiedziałem, że ja nie jestem tak pewny swego jak prezydent Komorowski i ja swojego mieszkania nie wynająłem nikomu na 10 lat! To chyba to nas tak rozbawiło – stwierdził.