Czyżby premier Mateusz Morawiecki przestraszył się opinii publicznej?
Czyżby premier Mateusz Morawiecki przestraszył się opinii publicznej? Fot. Łukasz Krajewski/Agencja Gazeta

Adam Bielan w "Kropce nad i" w TVN24 odniósł się do sprawy ujawnionego w poniedziałek nagrania z premierem Mateuszem Morawieckim, na którym słychać, jak premier cieszył się, że Robert Kubica miał wypadek. Wicemarszałek Senatu stwierdził, że szef rządu "wyjaśnił" już sprawę z polską gwiazdą motorsportu.

REKLAMA
– Jeżeli mówimy o tym wątku, to premier Morawiecki spotkał się dzisiaj z Robertem Kubicą i sprawę wyjaśnili – powiedział Adam Bielan na antenie TVN24. Wicemarszałek Senatu był gościem Moniki Olejnik w programie "Kropka nad i". Został zapytany o opublikowane w poniedziałek nagranie z Morawieckim, w którym premier cieszy się, że Kubica w 2011 roku uległ wypadkowi.
Adam Bielan próbował wytłumaczyć szefa rządu. – Premier Morawiecki był szefem banku BZWBK, który był własnością hiszpańskiej grupy finansowej i Hiszpanie zaproponowali, żeby polski bank płacił 50 mln zł na Formułę 1 – mówił.
– To sposób, powiedziałbym, takiej optymalizacji podatkowej, czyli wyciągania, drenowania spółek córek po to, żeby nie płacić podatku. Prezes był temu zdecydowanie przeciwny, bo to osłabiało polski bank, spółkę córkę – dodał.
Słowa premiera zbulwersowały polityków, dziennikarzy, fanów sportu, którzy zalali sieć falą krytycznych komentarzy. Spotkanie z Robertem Kubicą z pewnością pomoże nieco załagodzić skandal. W tej kwestii Mateusz Morawiecki miał wiele szczęścia, gdyż w poniedziałek jedyny Polak w F1 akurat odwiedził ojczyznę.
Źródło: TVN24