
Większość komentatorów wieszczyła, że Polskie Stronnictwo Ludowe osłabnie po ujawnieniu taśm ujawniających nepotyzm w państwowych spółkach. Wieszczono, że dzięki osłabieniu koalicjanta Donald Tusk będzie mógł bez problemu przeprowadzić wszystkie zaplanowane reformy, a koalicjant zgodzi się na nie bez protestów. Wszystko wskazuje na to, że będzie inaczej.
W tym tygodniu ruszy akcja, promująca pomysł PSL dotyczący ulgi na podręczniki i książki naukowe. Przygotowane przez PSL plakaty przedstawiają siedem faktów dotyczących książek (np. tego, że Polacy kupują ich coraz mniej, że są drogie) oraz mitów. Zdaniem PSL nieprawdą jest, że ulga może mieć niekorzystny wpływ na budżet czy że skomplikuje system podatkowy. CZYTAJ WIĘCEJ
Zobacz też: Powinniśmy wiedzieć ile zarabiają w spółkach Skarbu Państwa? "Dążenie do jawności może być niebezpieczne"
Im bardziej PSL będzie próbował zagłuszyć aferę takim ADHD z propozycjami, którymi podgryza Platformę, tym więcej da Donaldowi Tuskowi powodów, by przy następnej okazji tak łatwo im nie odpuścił. To ryzykowne zagranie. W obecnej sytuacji zdecydowanie bym tego nie polecał CZYTAJ WIĘCEJ
Czytaj też: Minister skarbu, przyznaje, że "nie ma młotka na nepotyzm", ale i tak oskarża media o histerię

