
Koalicja CDU/CSU i SPD w Niemczech zanotowała spadek poparcia. Za rządem Angeli Merkel nadal stoi tylko 39 proc. społeczeństwa.
REKLAMA
Trwa trudny okres dla unii niemieckich chadeków i socjaldemokratów. Jak wynika z najnowszego badania Sonntagsfrage dla telewizji ARD, na partię Angeli Merkel chce głosować tylko 25 proc. uprawnionych. To o 8 pkt. procentowych mniej w porównaniu z wynikiem ostatnich wyborów do Bundestagu z września 2017.
Fatalnie wypada również koalicyjna SPD, na którą chciałoby zagłosować tylko 14 proc. Niemców. Oznacza to, że socjaldemokraci stracili w rok ponad 6,5 pkt. procentowych poparcia. Gdyby wybory odbyły się w tę niedzielę CDU/CSU i SPD miałyby razem zaledwie 39 proc.
Wzrost poparcia dla AfD
Partie rządzące, które do tej pory dominowały na niemieckim krajobrazie politycznym, zaczynają zatem tracić na znaczeniu. Punkty poparcia zyskują za to partie Zielonych (19 proc.) oraz prawicowa Alternatywa dla Niemiec (16 proc.). Wzrost zaufania wobec populistów z AfD to dowód na to, że Niemcy do tej pory nie uporali się z imigranckim kryzysem.
Partie rządzące, które do tej pory dominowały na niemieckim krajobrazie politycznym, zaczynają zatem tracić na znaczeniu. Punkty poparcia zyskują za to partie Zielonych (19 proc.) oraz prawicowa Alternatywa dla Niemiec (16 proc.). Wzrost zaufania wobec populistów z AfD to dowód na to, że Niemcy do tej pory nie uporali się z imigranckim kryzysem.
To ciężki okres dla Angeli Merkel. Jeśli w przyszłotygodniowych wyborach regionalnych w Hesji jej CDU zanotuje słaby wynik, pozycja aktualnej kanclerz Niemiec w szeregach partii osłabi się. Partyjny zjazd CDU na początku grudnia w Hamburgu może wówczas przekształcić się w głosowanie w sprawie "być albo nie być" dla Merkel.
Źródło: Deutsche Welle
