
Mateusz Damięcki kojarzony jest przede wszystkim z rolami amantów w komediach romantycznych i serialach. Aktor wielokrotnie udowodnił jednak, że nie boi się wyrażać na głos własnego zdania i komentować tego, co w obecnych realiach - w tym również polityce - nie do końca mu się podoba. Jego ostatni post wywołał sporą dyskusję. Dlaczego?
Aktor vs. polityka Mateusz Damięcki nie pierwszy raz skomentował to, co dzieje się w polityce. Jego wierszyk z grudnia 2016 roku okazał się hitem internetu, a ironiczny komentarz dotyczący Andrzeja Dudy udowodnił, że aktor potrafi wbić władzy szpilę subtelnie acz boleśnie.
Tym razem ponownie dostało się głowie państwa. Damięcki na Instagramie zamieścił post, w którym komentuje zachowanie Andrzeja Dudy na Forum Polsko-Niemieckim w Berlinie.
Przypomnijmy, że prezydent RP podczas wystąpień zapominał o dyplomacji i wypowiadał się w sposób niegodny głowy państwa, bez pardonu krytykując Unię Europejską i unikając odpowiedzi na niewygodne pytania.
Osoba publiczna powinna pozostać neutralna? Na opinię aktora dotyczącą prezydenta zareagowała jedna z obserwatorek pisząc: "Mateusz...błagam, nie mieszaj się do polityki, bo możesz tylko na tym stracić (...)". Ten komentarz zirytował Damięckiego, który postanowił nie pozostawiać go bez odpowiedzi.
Mateusz Damięcki
odpowiedź na komentarz na Instagramie
Większość fanów opowiedziała się po stronie aktora, choć znaleźli się i tacy, którzy w zachowaniu prezydenta nie widzą nic niewłaściwego.
Według wielu, osoby z show biznesu powinny pozostać neutralne i nie wypowiadać publicznie prywatnych opinii. Z drugiej strony wielu obserwatorów zapomina, że po zejściu ze sceny czy planu filmowego artyści są po prostu ludźmi, których - poza rozpoznawalną twarzą - nic nie różni od innych obywateli. A oni, a w zasadzie my, wciąż posiadamy jeszcze prawo do myślenia i mówienia tego, na co mamy ochotę.
