Michał Żebrowski zakpił ze słów Andrzeja Dudy o żarówkach, które wywołały falę krytyki i kpin.
Michał Żebrowski zakpił ze słów Andrzeja Dudy o żarówkach, które wywołały falę krytyki i kpin. fot. Instagram/Michał Żebrowski

Michał Żebrowski prześmiewczo skomentował słowa Andrzeja Dudy o żarówkach, które prezydent wygłosił na Forum Polsko-Niemieckim w Berlinie. Głowa państwa zauważyła, że Polak nie może kupić w sklepie normalnej żarówki, tylko energooszczędną. Sugerował, że jest tak dlatego, że zakazuje tego Unia Europejska.

REKLAMA
– Może mamy problem z demokracją w UE? Ludzie w Polsce zastanawiają się, dlaczego nie mogą kupić w sklepie normalnej żarówki tylko energooszczedną. Dlaczego? Bo Unia zabroniła – powiedział Andrzej Duda w Berlinie, czym naraził się na falę kpin i porównania do filmów Barei.
Michał Żebrowski opublikował na Instagramie zdjęcie z Hiszpanii. "Andaluzja. Niezła lampa. Jak ze zwykłej żarówki" – napisał w komentarzu. Obserwujący profil poznali się na dowcipie. "A o zwykłą żarówkę teraz nie jest łatwo"; "nie ma to jak luz"; "W punkt"; "nie ma jak andaluzyjskie żarówki" – czytamy w niektórych komentarzach.
Co jeszcze Duda mówił w Berlinie?
Wizyta Andrzeja Dudy na Forum Polsko-Niemieckim była szeroko komentowana, głównie przez kontrowersyjne wypowiedzi naszego prezydenta. Polski prezydent pytał także, dlaczego doszło do Brexitu, skoro w Unii jest tak dobrze.
Na pytanie niemieckiego dziennikarza o to, dlaczego media publiczne w Polsce nie komentowały wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wobec zmian w Sądzie Najwyższym, odpowiedział, że "w Polsce jest tak, że gdyby jakaś kobieta została zgwałcona, to media by o tym poinformowały natychmiast, wskazując szczegóły, które tylko byłyby do zdobycia, więc media w Polsce są wolne".
Wypowiedzi prezydenta w krytycznym tonie skomentował dla naTemat dr Janusz Sibora, ekspert z zakresu dyplomacji. Ocenił, że prezydent nie sprostał zadaniu reprezentowania polski przed wymagającym audytorium.