
Gościem porannej rozmowy w Polskim Radiu 24 była Beata Szydło. Wicepremier pytana była o start w wyborach do Parlamentu Europejskiego i o kłopotach UE. Ale jej odpowiedzi nie były tak ciekawe, jak pytania dziennikarza, który prowadził z nią rozmowę.
REKLAMA
Wicepremier Beata Szydło bardzo często pojawia sie ostatnio w różnych programach informacyjnych, gdzie promuje już swoją kandydaturę do Parlamentu Europejskiego. W piątek gościła w studio Polskiego Radia 24. I w sumie nie ważne było to co ona mówiła, a dziennikarz, który z nią rozmawiał. Porażające było już jego pierwsze pytanie.
– Dlaczego jest pani tak atakowana, choć wydaje się to absurdalne, bo pani nie budzi żadnej agresji? – zapytał Beatę Szydło Stanisław Janecki.
Wicepremier chyba nie była przygotowana na pytanie z odpowiedzią na dzień dobry, bo stwierdziła, że "nie umie odpowiedzieć na to pytanie". Potem dopiero kontynuowała wątek już w nawiązaniu do jej działalności.
– Im większa moja aktywność, tym wzrasta zainteresowanie tabloidów i mediów moją osobą. Każdy pretekst jest dobry, by wypaczyć to, co robię. Nie jest to przypadek i jest to element niszczenia mojej osoby – mówiła Szydło.
Przypomnijmy, że wiele osób zastanawia się od długiego czasu, co tak naprawdę robi wicepremier bez teki. Dyskusja nasiliła się zwłaszcza po kolejnej kolizji rządowej limuzyny z Beatą Szydło na pokładzie.
Źródło: Polskie Radio 24