Obchody jak się patrzy. Nad głową prezydenta i uczestników marszu przelecą... dwa przestarzałe samoloty

Dwa samoloty szkolno-treningowe Iskra mają uświetnić marsz prezydencki 11 listopada.
Dwa samoloty szkolno-treningowe Iskra mają uświetnić marsz prezydencki 11 listopada. Fot. Wikipedia
Setną rocznicę odzyskania niepodległości uświetni marsz zorganizowany przez prezydenta Andrzeja Dudę. Aby jeszcze podnieść rangę wydarzenia, nad głowami Dudy i maszerujących przelecą dwa przestarzałe samoloty Iskra. Internauci pękają ze śmiechu komentując "bizantyjski przepych" obchodów.

Obchody stulecia niepodległości to wielkie święto. Z tej okazji przez Warszawę przejdzie marsz organizowany przez głowę państwa, zwierzchnika sił zbrojnych i prezydenta RP Andrzeja Dudę w jednej postaci. W pierwszym szeregu obok niego ma iść premier Mateusz Morawiecki i Jarosław Kaczyński. A nad ich głowami przelecą samoloty. Całe dwa.
Iskra - samolot szkolno-treningowy. Znają go praktycznie wszyscy polscy piloci latający na Migach 29 czy F-16. Rodzima konstrukcja jest już przestarzała, w szkole oficerów lotnictwa w Dęblinie młodzi adepci zaczynają uczyć się na nowoczesnych Masterach. A Iskry odchodzą na zasłużoną emeryturę.
Jak widać, zanim to nastąpi, dwie z nich uświetnią uroczystości 11 listopada, o czym poinformował minister Dworczyk. A Internet natychmiast zaczął sobie dworować z ministra. Komentującym trudno jest zrozumieć, że w najważniejszym dla każdego patrioty dniu w całym roku przelecą zaledwie dwa przestarzałe samoloty.
Te dwie Iskry mogą być symbolem klęski prezydenta i rządu. Obchody 11 listopada okazują się kompletną klapą. 15 sierpnia nad głowami warszawiaków przeleciały dziesiątki samolotów, także sojusznicze Herkulesy czy F-22. Ale do tamtych obchodów przygotowywano się przez wiele miesięcy. Marsz prezydencki organizowany jest od środy.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...