
Prawo i Sprawiedliwość ugięło się pod presją Unii Europejskiej i w ekspresowym tempie poprawiło ustawę o Sądzie Najwyższym. W czasie debaty zrobiono wymowne zdjęcie Ryszardowi Terleckiemu.
REKLAMA
"W trakcie debaty nad ustawą o Sądzie Najwyższym wicemarszałek znów na telefonie" – napisał na Twitterze Ryszard Petru i dodał zdjęcie, które ma to dokumentować.
Z kolei poseł Grzegorz Furgo zwrócił uwagę, że większość posłów PiS, która podpisała się pod obecną ustawą o nowelizacji SN, była nieobecna na sali obrad. "Kompromitacja trwa dalej! Marszałek Terlecki dalej ignoruje Sejm rozmawiając przez telefon podczas obrad" – dodał Furgo.
Poprzednia tego typu sytuacja miała miejsce przed dosłownie kilkoma dniami, gdy PiS pracował nad poprawkami do ustawy o bankach. Jedna z nich głosiła, że w razie obniżenia sumy funduszy własnych banku poniżej wymaganego prawem poziomu albo powstania niebezpieczeństwa takiego obniżenia KNF "może podjąć decyzję o przejęciu banku przez inny bank za zgodą banku przejmującego".
"Wicemarszałek Sejmu z PiS Ryszard Terlecki prowadził obrady z telefonem przy uchu. Kto był po drugiej stronie? – pytali politycy PO. "Wszyscy myśleli, że to przyjacielska pogaduszka z Mazurek. A może to była gorąca linia z KNF?" – zastanawiał się Michał Szczerba.
