Wojciech Cejrowski ostro o zachowaniu ambasador USA w Warszawie.
Wojciech Cejrowski ostro o zachowaniu ambasador USA w Warszawie. Fot. Michał Grocholski / Agencja Gazeta

Wojciech Cejrowski znany jest z tego, że nie przebiera w słowach, zwłaszcza wtedy, kiedy mówi o czym, co go denerwuje. W tym przypadku zdenerwowała do Georgette Mosbacher, o której mówił na antenie prawicowego radia Wnet.

REKLAMA
Tematem rozmowy z Wojciechem Cejrowskim w radiu Wnet były Stany Zjednoczone. Dziennikarz posiada ranczo w USA, stąd został zapewne idealnym rozmówcą odnośnie stosunków polsko-amerykańskich i dyplomacji.
Prowadzący audycję zapytał Cejrowskiego o sytuację z listem, który ambasador USA w Warszawie Georgette Mosbacher wysłała niedawno wysłała do premiera Morawieckiego. Dziennikarzowi ten fakt bardzo się nie spodobał i dał ujście swoim emocjom.
– Prezydent Duda mógłby ją wezwać w 12 min. (...) Tam należało włączyć kamerę, nakręcić spotkanie dyplomatyczne, zbesztać babsztyla za brzydkie zachowanie i zapytać czy woli pani przepraszać Polskę i naszego premiera (...) czy wyjeżdża Pani jutro – powiedział Cejrowski.
Tymczasem stanowisko zarówno rządu, jak i pani ambasador jest takie samo. Rząd uważa, że relacje polsko-amerykańskie są cały czas bardzo dobre, a ambasador obstaje przy swoim, że ingerencja w wolność słowa i mediów w Polsce może je popsuć.