
W podwarszawskich Szeligach w sobotę o godzinie jedenastej rusza konwencja Prawa i Sprawiedliwości – pierwsza od jesiennych wyborów samorządowych. W jej trakcie mają zostać podsumowane dotychczasowe trzy lata rządów PiS, a ponadto Zjednoczona Prawica ma przedstawić swoje obietnice na przyszły rok. Jednak jak podaje „Gazeta Wyborcza”, nie ma co liczyć na nowe obietnice socjalne.
REKLAMA
Wystąpienia w Szeligach zaplanowali wszyscy najważniejsi na prawicy: Zbigniew Ziobro, Jarosław Gowin, premier Mateusz Morawiecki czy oczywiście prezes Jarosław Kaczyński.
Ale pomimo tego "nagromadzenia gwiazd" przełomu na miarę 500+ nie ma co oczekiwać. Nowych obietnic tego kalibru nie będzie z bardzo prostej przyczyny: przestały one interesować Polaków. – Z badań wychodzi, że to nie przekłada się na wzrost poparcia dla nas. I widać też, że Polacy coraz bardziej zaczynają się interesować tym, kto ma rację w dyskusji o praworządności. Bardzo niepokoją się też o ewentualny polexit – mówi polityk obozu władzy cytowany przez „GW”.
O tym, o czym może być mowa w Szeligach, mówią także inni politycy. – Następny rok będzie bardzo istotny i będziemy obserwowani przez wyborców. Tak zwykle bywa, że ważne są pierwsze miesiące, a później ostatni rok kadencji Sejmu – powiedział poseł Jan Mosiński cytowany przez portal Gazeta.pl. Jak podkreślił, spodziewa się, że liderzy wskażą obszary, które wymagają poprawy.
Z kolei Szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin zapowiadał w Polskim Radiu, że głównym celem jest "wyraźne podniesienie poziomu życia Polaków, żeby pogoń za innymi narodami Unii Europejskiej, za ich poziomem, była bardziej skuteczna i szybsza". O tym ma traktować wydarzenie.
– Chcemy przede wszystkim mówić o przyszłości. Chcemy mówić o tym, jakie jeszcze propozycje mamy na najbliższy czas dla Polaków, bo rok rządów przed nami. To nie jest rok bezczynności; będzie to rok intensywnych działań poprawiający byt Polaków – zapowiedział.
O tym, że w trakcie konwencji "padną pewne propozycje ze strony premiera", przekonywał także w piątek w RMF FM marszałek Senatu Stanisław Karczewski. – Będziemy mówili o naszym programie, który zrealizowaliśmy i będziemy pokazywali pewne rozwiązania – przekonywał.
Dodajmy, że w piątkowy wieczór upadł wniosek o wotum nieufności wobec premiera. Mateusz Morawiecki nadal będzie pełnić tę funkcję.
źródło: Gazeta Wyborcza
