
Na początku grudnia o tej sprawie było głośno w całej Polsce. Dziennikarka Radia Rzeszów dopuściła do głosu słuchacza, który nazwał Andrzeja Dudę figurantem i otrzymała za to naganę. Grażyna Bochenek została też odsunięta od prowadzenia programów na żywo, prezes oddziału zawiadomił ponadto prokuraturę za to, że znieważyła głowę państwa. Teraz koledzy dziennikarki z Polskiego Radia dzielnie stanęli w jej obronie.
"Pracujemy w medium, które nazwano publicznym – oznacza to, iż mamy obowiązek mówić do wszystkich obywateli naszego kraju, niezależnie od ich przekonań, poglądów, barw politycznych, czy wyznania. Oni oczekują od nas, by ich zdanie było brane pod uwagę i szanowane. Chcemy być radiem prawdziwie publicznym, a nie partyjnym". Czytaj więcej
Podpisało ją już ponad 1700 osób. Autorzy petycji domagają się przywrócenia dziennikarki do dotychczasowych obowiązków oraz wycofania nagany.
