
To już niemal tradycja, że po śmierci osoby publicznej, która jawnie sprzeciwiała się obecnej władzy oraz całemu prawicowemu podejściu do polityki i spraw społecznych, w mediach społecznościowych wylewa się na nią wiadro pomyj. Niestety, nie inaczej jest tym razem, gdy odszedł bp Tadeusz Pieronek.
REKLAMA
Wiadomość o śmierci biskupa Tadeusza Pieronka smutnie zaskoczyła wszystkich. W mediach społecznościowych od razu pojawiła się lawina kondolencji i wspomnień po jednym z bardziej rozpoznawalnych hierarchów i twarzy tej bardziej liberalnej części polskiego Kościoła katolickiego.
Niestety, oprócz tego pojawiły się także prawicowy hejt w najgorszym wydaniu . "'Narodowcy są niebezpieczni. To, co wyznają dzisiejsi narodowcy, nie jest patriotyzmem. To nienawiść dla ludzi inaczej myślących i inaczej wyglądających.' Zmarł bp Tadeusz Pieronek. Nie lubił polskości i chrześcijaństwa. Boże wybacz mu i przyjmij do siebie" – napisał były ksiądz, a obecnie "autorytet" skrajnej prawicy Jacek Międlar.
W komentarzach innych prawicowców pojawiły się także wątki "plucia na Lecha Kaczyńskiego", czy oskarżeniao rzekomą współpracę biskupa z SB...
Jak informowaliśmy w naTemat.pl, bp Tadeusz Pieronek zmarł w czwartek w wieku 84 lat. Jeszcze nie wiadomo, kiedy i gdzie zostanie pochowany były biskup pomocniczy w diecezji sosnowieckiej oraz były sekretarz Konferencji Episkopatu Polski.
