
Nowemu rzecznikowi warszawskiego urzędu miasta Kamilowi Dąbrowie od dawna nie jest po drodze z obecną władzą w Polsce. Jego wybór na stanowisko w stołecznym ratuszu skomentował m.in. Patryk Jaki. I od razu doczekał się riposty.
REKLAMA
– To jest kompromitacja tego człowieka, zresztą nie pierwsza. Tweet ze zdjęciem zamieściłem 20 listopada i opatrzyłem go uśmiechem. To jest typowy przykład braku poczucia humoru na prawicy polskiej sceny politycznej. I hejterstwa oczywiście, bo jeżeli ktoś taki żart odbiera za 'fake news'… Otóż w internecie i na Twitterze też można żartować – w ironiczny sposób komentuje wpis Jakiego Kamil Dąbrowa w rozmowie z portalem wawalove.
Była to odpowiedź na tweeta, który po ogłoszeniu Dąbrowy jako nowego rzecznika stołecznego ratusza zamieścił były kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Warszawy.
– R.Trzakowski powołał na rzecznika internetowego trolla, który podawał spreparowane zdjęcia, w dodatku udawał dziennikarza. Gratulacje – napisał Jaki (pisownia oryginalna).
– Politycy pokroju pana, który wciąż nie może pogodzić się z porażką, atakują właśnie w ten sposób. Nawet nie zamierzam na to odpowiadać. To raczej Patryk Jaki udaje polityka. Jeżeli ma wątpliwości co do mojej kariery zawodowej, polecam mu przejrzenie mojego CV. Byłem dziennikarzem i menedżerem mediów od ponad 20 lat – powiedział Dąbrowa.
Przypomnijmy – przed nadejściem "dobrej zmiany" Kamil Dąbrowa pełnił funkcję dyrektora Programu I Polskiego Radia. Usunięto go ze stanowiska w 2016 roku, gdy w ramach protestu wobec ograniczania swobody mediów, zarządzana przez niego stacja co godzinę emitowała hymny Polski i Unii Europejskiej. Potem został m.in. dyrektorem Meloradia, z którego odejdzie w styczniu. Współprowadził także "Szkło kontaktowe" w TVN24.
źródło: wawalove.wp.pl
