
Robert Mazurek i Adam Hofman w porannej rozmowie w RMF FM wybiegli rok do przodu. "Proszę państwa, jest 2 stycznia 2020 roku..." – zaczął dziennikarz, zachęcając byłego posła PiS, by pokusił się o prognozę, jak ma wyglądać powyborcza rzeczywistość. Hofman bez zająknienia wypalił, kto wówczas będzie premierem.
W wyborach parlamentarnych jesienią 2019 r. wygra - jak przewiduje Adam Hofman - Prawo i Sprawiedliwość. Ale nie będzie to zwycięstwo tak przytłaczające, jak w roku 2015. PiS nie będzie już miał większości – uważa były poseł tej partii.
Zdaniem Hofmana, PiS będzie rządzić z pomocą posłów "wyciągniętych" z innych klubów. Aby trzymać to wszystko w ryzach, na czele Rady Ministrów będzie musiał stanąć sam prezes Jarosław Kaczyński – brzmi prognoza.
Adam Hofman
Zgodnie z prognozą Adama Hofmana taki rząd nie przetrwa długo – raczej jedynie do wyborów prezydenckich w 2020 r. Morawiecki w tym gabinecie pozostanie, ale jako wicepremier do spraw gospodarczych.
W Nowy Rok "Rzeczpospolita" opublikowała sondaż przedstawiający to, co Polacy myślą o politycznym scenariuszu na 2019 r.
Pracownicy SW Research zapytali Polaków, czy po wyborach parlamentarnych PiS utrzyma silną pozycję i większość w Sejmie. 42 proc. badanych odpowiedziało twierdząco, zaś 38 proc. jest przeciwnego zdania. Opinii w tej sprawie nie ma co piąty badany, czyli 20 proc. respondentów.
źródło: rmf24.pl
