Spektakularna akcja ratowników górskich. Pilot śmigłowca popisał się niezwykłą precyzją

Ta akcja francuskich ratowników górskich jest na ustach całego świata.
Ta akcja francuskich ratowników górskich jest na ustach całego świata. Fot. Facebook.com/nicolas.derely
Akcje ratownicze w górach są głośno komentowane, gdyż zwykle wiążą się z popisem odwagi i umiejętności, o których "zwykli śmiertelnicy" mogą tylko pomarzyć. Podobnie było podczas niedawnych działań francuskich ratowników w okolicach Col d'Anterne. Tyle, że wyjątkowe zdolności zaprezentowano tam na rekordowym poziomie.

2 stycznia Nicolas Derely wybrał się na rodzinno-koleżeńską wyprawę narciarską we francuskie Alpy. W planach było odwiedzenie okolic Col d'Anterne, oferujących piękny widok na Mont Blanc. Niestety, wszystko zepsuła nagła kontuzja kolana, której doznał jeden z towarzyszy Nicolasa.
Teraz Francuz w kategoriach cudu wspomina na Facebooku, że w tak dzikim terenie udało mu się znaleźć zasięg, a smartfon nie był rozładowany. Dzięki temu łatwo wezwać było pomoc. Trudniej wyglądał jednak teren, w którym miała ona zostać udzielona – było to bardzo strome zbocze. Francuscy ratownicy znaleźli jednak sposób, by z tego problemu wybrnąć:


Właściwe wszystkie – nawet te niezbyty narciarskie – zakątki świata podbija nagranie, na którym zarejestrowano przebieg akcji ratunkowej. Ten widok wprawia w osłupienie za sprawą popisu niezwykłej precyzji ze strony pilota śmigłowca, który przyleciał po kontuzjowanego narciarza.

Akcja poszła sprawnie i szybko, gdyż maszyna właściwie przytuliła się do zbocza i momentami dziób i śmigła od góry dzieliły jedynie centymetry.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...