"Homofobiczny paszkwil". Reżyser "Bohemian Rhapsody" odpiera zarzuty o pedofilię

Reżyser "Bohemian Rhapsody" po raz kolejny został oskarżony o molestowanie seksualne.
Reżyser "Bohemian Rhapsody" po raz kolejny został oskarżony o molestowanie seksualne. Fot. Instagram / Bryan Singer
Jeśli zarzuty okażą się prawdziwe, reżyser "Bohemian Rhapsody" może podzielić los Kevina Spacey'ego i zostać kolejnym wyklętym Hollywoodu. Magazyn "The Atlantic" opublikował historie rzekomych ofiar Bryana Singera. Artysta przeciwstawia się zarzutom.

"To smutne, że The Atlantic wykazało się tak niskimi standardami dziennikarstwa. Po raz kolejny zostałem zmuszony do obrony przed nieprawdziwymi pozwami składanymi przez grupę osób o wątpliwych charakterach, którzy dla pieniędzy i sławy są w stanie składać fałszywe oskarżenia" – pisze Singer w oświadczeniu.

Reżyser m.in. "Bohemian Rhapsody" oraz kilku filmów z serii "X-Men" uważa, że czas w którym pojawiły się oskarżenia, nie jest przypadkowy. "Nie jest też zaskoczeniem, że po sukcesie nagradzanego 'Bohemian Rhapsody', ten homofobiczny paszkwil został opublikowany, by wykorzystać sukces filmu" – podkreśla.


W artykule "'Nobody Is Going To Believe You'" ("Nikt Ci nie uwierzy" – red.) opublikowanym przez miesięcznik "The Atlantic" pojawiły się historie czterech mężczyzn, którzy rzekomo byli wykorzystani seksualnie przez Bryana Singera, kiedy byli nieletni.


Jednym z nich jest Victor Valdovinos, który w wieku 13 lat był statystą na planie filmu Singera "Uczeń szatana". Twierdzi on, że 33-letni wtedy reżyser macał jego genitalia. Dwóch innych mężczyzn twierdzi, że uprawiali seks z Singerem.

W obu przypadkach miało to miejsce w jego posiadłości w Beverly Hills w 1997 roku. Jeden z nich miał wtedy 15 lat, drugi 17. Obaj twierdzą, że reżyser doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że nie mają 18 lat (a w Kalifornii jest to granica, od której można legalnie uprawiać seks).


Singer bronił się przed publikacją artykułu już w październiku 2018 roku. To nie pierwsze seksualne oskarżenia pod adresem reżysera – w 2017 roku Singer zaprzeczył zarzutom Cesara Sancheza-Guzmana, który twierdził, że gdy miał 17 lat, Bryan Singer molestował go na jachcie.

Źródło : "The Atlantic"
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...