
Dysponujesz odwagą godną pierwszych astronautów? A więc zacznij brylować w ciuchach, w których będziesz wyglądał niczym kujon sprzed ponad sześciu dekad.
REKLAMA
Jeżeli pominąć ponadczasową klasykę, w modzie wszystko odbywa się według nieśmiertelnego wzorca: pewne trendy najpierw stają się gorące, aby po jakimś czasie przeobrazić się w obciachowe, a następnie odrodzić się w wielkim stylu. I tak w koło Macieju.
Pamiętasz triumfalny powrót ciuchów z lat 90. ub. (zahaczających o początek XXI w.)? Welurowe dresy, bandany, kombinezony i ogrodniczki, tudzież marynarki o rozmiarówce tak zawyżonej, że przypominały stylówkę Puffa Diddy'ego z początków kariery, bohaterów serialu "Przyjaciele" albo eleganta z Pcimia Dolnego sprzed ćwierćwiecza?
Ostatnimi czasy odfajkowane zostały również "ejtisy" (od legginsów, po zjadliwe neony), lata 70. (uwzględniają i kulturę disco, i punk) oraz hippisowskie motywy szóstej dekady ubiegłego stulecia.
Wszystko to staje się już niemodne, a projektanci sięgają jeszcze głębiej do historii. W roku 2019 najgorętszym z trendów mają stać się nawiązania do lat 50 ub. w.
Wielkimi krokami zbliża się inwazja ciuchów, po założeniu których będziesz prezentować się oldskulowo nawet przy chłopakach z viralowego zdjęcia, nazywanego w internecie "Imprezą informatyków" (wykonanego z roku 1997 r. podczas Olimpiady Matematycznej w Zwardoniu, a przedstawiającego czterech nastolatków w "tureckich" swetrach z bazaru).
W najnowszy trend na ostro wbiła się już firma Levi's, pokazując najnowszą kolekcję Vintage Clothing. Głowną inspiracją jest tutaj era, która zaczęła się w drugiej połowie lat 50., czyli czasach, gdy Ameryka dopiero zaczynała ostrą rywalizację w kosmosie ze Związkiem Radzieckim (pamiętajmy, że Jurij Gagarin, jako pierwszy z ludzi, dotarł do przestrzeni kosmicznej dopiero w roku 1961).
No a wizja wojny atomowej spędzała sen z powiek nie tylko osobom cierpiącym na schizofrenię paranoidalną.
Gotowy na takie retro-wyzwanie?
