
Po tym jak Trybunał Konstytucyjny wymógł na rządzących zmianę przepisów w kwestii składek zdrowotnych rolników, PO i PSL wprowadzili niewiele zmieniające tymczasowe przepisy. Jak się okazuje, pozostaną one dalej w takiej formie.
Jak dowiedziała się "Rz", Ministerstwo Zdrowia rozpoczęło prace nad projektem ustawy, która przedłuży na kolejny rok obowiązywanie tegorocznych przepisów o składkach zdrowotnych rolników. Musi to zrobić, bo resort finansów nie jest w stanie określić, kiedy przygotuje projekt przepisów opodatkowujących dochody rolników indywidualnych.
Tym samym wciąż gros funduszy ubezpieczenia zdrowotnego dla rolników będzie pochodzić z budżetu, czyli naszych kieszeni. Skąd ta niedbałość, niefrasobliwość, czy lenistwo urzędników?
– Prowizoryczne rozwiązanie nie może stać się prawem obowiązującym przez dłuższy czas. To wygląda na nieudolność rządu – komentuje dr Bohdan Wyżnikiewicz z Instytutu badań nad Gospodarką Rynkową.
Jego zdaniem trzeba woli politycznej, by opodatkować rolników. na razie budżet wciąż będzie dopłacał do ubezpieczenia zdrowotnego części z nich.
– Być może chodzi o to, by na wsi nie było spokoju, Platforma zaś nie chce podgrzewać atmosfery i tak gorącej po aferze taśmowej – dodaje.
Źródło: "Rzeczpospolita"

