
Jeśli komuś się wydaje, że połowa lutego, to jeszcze nie czas na to by myśleć o wakacjach, późną wiosną może się srodze zawieść. Owszem, może się trafić jeszcze jakaś okazja last minute, ale bardziej prawdopodobne jest, że tuż przed sezonem najciekawsze oferty będą już sprzątnięte sprzed nosa. W ofercie wakacyjnych firm oferujących miejsca na campingach namioty i domki od lat cieszą się niemałym powodzeniem. W tym roku po raz pierwszy w ofercie znalazł się camping w Polsce.
Pomysł jest prosty - chodzi o to, by wypoczywać w warunkach mniej więcej takich samych, jak w hotelu, ale na świeżym powietrzu. Żeby móc spędzać urlop na campingu, ale bez kupowania własnego sprzętu campingowego. Żeby jechać pod namiot, ale nie ciągnąć ze sobą ani namiotu, ani wszystkiego, co jest potrzebne w środku. Spędza się w ten sposób wakacje nie blisko natury, ale po prostu - w naturze.
Ceny – zróżnicowane, ale generalnie, szukając oferty wakacyjnej jeszcze zimą, można czasem utrafić dwutygodniowy pobyt nad morzem we Włoszech nawet i za 2 tys. zł. Teraz cena dwa tygodnie pod namiotem dla rodziny z dwójką dzieci nad Morzem Śródziemnym zaczyna się nieco powyżej 3 tys. zł, za dwa tygodnie w domku - od ok. 4.5 tys. zł w górę pod koniec czerwca i na początku lipca. W sierpniu oczywiście jest drożej.
Ceny dwutygodniowego pobytu nad polskim morzem w letniskowym domku zaczynają się od blisko 9 tys. zł, kończą na prawie 14 tys. Skąd takie ceny?! Przecież i tu, i tam stoją takie same domki.
Z informacji, jakie posiadamy, pod względem standardu polski camping jest porównywalny z campingami chorwackimi. Niektóre domki, jakie oferujemy w Łazach, mogą pomieścić nawet do ośmiu osób, co też może tłumaczyć tę cenę. Bez wątpienia wpływa też na nią bardzo fajny aquapark z wieloma zjeżdżalniami - to jedna z głównych atrakcji.
Kiedyś postrzegano raczej, że wakacje w Polsce są tańsze niż zagranicą – że turystyka wyjazdowa jest przeznaczona dla tych z zasobniejszym portfelem, a pozostali muszą się zadowolić urlopem w kraju. Teraz stopniowo się to zmienia. Z raportu Polskiej Izby Turystyki podsumowującego wakacje 2018 wynika, że wyjazdy zagraniczne są często korzystniejsze cenowo niż urlop w Polsce – jeśli porównujemy hotele o podobnym standardzie – mimo wyższych kosztów transportu.
– Przez zagranicznych turystów Polska i tak jest postrzegana jako kraj przystępny cenowo – podkreśla Ewa Kubaczyk z PIT.
Udowadniamy, że nie trzeba jeździć do ciepłych krajów, aby doskonale wypocząć. Mamy takie same lub jeszcze lepsze atrakcje. Sama przed laty byłam animatorką na campingach zagranicznych i gwarantuję, że animacje w Łazach są o wiele lepsze!
Dobrze, że jest pierwszy camping w Polsce, który przeciera ten szlak. Ale dlaczego jest dwa razy droższy niż wiele podobnych nad Morzem Śródziemnym? Aleksandra Cienciała przekonuje, że ta cena ma swoje uzasadnienie.
