
Jarosław Kaczyński obiecał 500+ na pierwsze dziecko, a ministrowie zastanawiają się, że jak to rozwiązać od strony organizacyjnej. Skoro świadczenie jest dla wszystkich, to procedura przyznawania najprawdopodobniej będzie maksymalnie uproszczona. Pierwsze wypłaty zaplanowano na lipiec tego roku.
REKLAMA
Najprościej byłoby, gdyby 500 zł wpływało co miesiąc na konto rodziców. Świadczenie 500+ przyznawane jest na pierwsze (i każde następne) dziecko, więc nie potrzeba będzie armii urzędników sprawdzających, czy pieniądze się należą. PIeniądze mają być wypłacane do chwili, gdy dziecko osiągnie pełnoletność.
Jednocześnie świadczenie pobierane jest na zasadzie dobrowolności i są ludzie, którzy zrezygnowali z 500 złotych miesięcznie. Swego czasu apelował o to zresztą Mateusz Morawiecki, który przekonywał najbogatszych, by nie obciążali niepotrzebnie budżetu państwa. Można przypuszczać, że podobne apele pojawią się i teraz.
Dlatego nie da się kwestii wypłaty świadczeń rozwiązać prostą metodą administracyjną, należy się raczej spodziewać, że każdy zainteresowany będzie musiał wypełnić stosowny wniosek. Jaki? Tego jeszcze nie wiadomo, w ministerstwie rodziny, pracy i polityki społecznej trwają gorączkowe przygotowania.
Prawdopodobnie wniosek będzie maksymalnie uproszczony. Znikną pola dotyczące zarobków rodziców jako niepotrzebne, skoro świadczenie ma być wypłacane niezależnie od majętności rodziców. Najpewniej wniosek będą musieli złożyć tylko ci, którzy do tej pory nie pobierali świadczenia. Dzieci tych, co już świadczenie pobierają są w systemie.
Jak wynika z informacji money.pl, w resorcie skłaniają się ku temu, by otworzyć system składania dokumentów w ciągu najbliższych tygodni. Podobnie jak do tej pory, wnioski będzie można składać przez internet, bankowość elektroniczną lub w pobliskim urzędzie.
źródło: money.pl
