Były szef MON Antoni Macierewicz ma zeznawać ws. Bartłomieja M.
Były szef MON Antoni Macierewicz ma zeznawać ws. Bartłomieja M. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Antoni Macierewicz w środę ma zeznawać w sprawie Bartłomieja M., czyli jednego ze swoich byłych najbliższych współpracowników. Jak podaje tvn24.pl, przesłuchanie byłego szefa MON zaplanowano w Prokuraturze Okręgowej w Tarnobrzegu na godz. 12:00.

REKLAMA
Z ustaleń portalu tvn24.pl wynika, że Antoni Macierewicz nie przekazał informacji, że coś mu przeszkodzi stawić się na wezwanie. Rzecznik tarnobrzeskiej prokuratury Andrzej Dubiel nie potwierdził jednak doniesień odnośnie terminu przesłuchania polityka.
Dziennikarze portalu skontaktowali się z Macierewiczem, by uzyskać więcej szczegółów, ale były minister nie był chętny do rozmowy. Wiadomo jedynie, że sprawa, w której ma zeznawać jako świadek, ma związek z zatrzymaniem i aresztowaniem jednego z jego najbliższych współpracowników Bartłomieja M. Śledczy podejrzewają, że były szef gabinetu politycznego ministra i były rzecznik MON dokonał dwóch wyłudzeń na szkodę Polskiej Grupy Zbrojeniowej.
Nadzór nad PGZ - zgodnie z rozporządzeniami - sprawował osobiście jako minister obrony narodowej Antoni Macierewicz.
Kariera Bartłomieja M.
Bartłomiej M. zasłynął szybką karierą i... szybkim jej upadkiem. W listopadzie 2015 r. został rzecznikiem Ministerstwa Obrony Narodowej – pojawiał się u boku Antoniego Macierewicza i salutowali mu żołnierze. W kwietniu 2017 r. w MON już nie pracował, został wyrzucony z PiS i od tego momentu wszystko staczało się po równi pochyłej. Aż do stycznia, kiedy został zatrzymany przez CBA.
Jednak – jak powiedział Wirtualnej Polsce anonimowy rozmówca – do zatrzymania 29-letniego Bartłomieja M. mogło dojść już w 2018 r. Tygodnik "Sieci" opisał wtedy zawiadomienie, które CBA złożyło do prokuratury i które dotyczyło kilku – bardzo niekorzystnych – umów zawartych przez Polską Grupę Zbrojeniową (PGZ). Podpisać miał je m.in. Bartłomiej M., który w kwietniu 2017 r. był przez chwilę pełnomocnikiem zarządu PGZ ds. komunikacji.
źródło: tvn24.pl