Co zrobić jeśli nie zdążymy rozliczyć PIT-u? Podpowiadamy jak uniknąć dotkliwej kary

Co zrobić, gdy nie zdążymy złożyć PIT-u przed ostatecznym terminem?
Co zrobić, gdy nie zdążymy złożyć PIT-u przed ostatecznym terminem? Fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Gazeta
Przyznajmy to – każdemu może zdarzyć się nie rozliczyć z fiskusem na czas. Najzwyczajniej można o tym po prostu zapomnieć. A takie zapominalstwo może kosztować nas nie tylko nerwy, ale też konkretne pieniądze. Co więc zrobić w takim przypadku i jak uniknąć dotkliwej kary ze strony skarbówki?


O rozliczenie PIT-ów za wynagrodzenie z tytułu pracy zarobkowej nie musimy się już martwić. Jeśli nie zdążymy spojrzeć na nasze rozliczenie, albo zupełnie o nim zapomnimy, o nasze stosunki z Ministerstwem Finansów zadba urząd skarbowy, który rozliczy te podatki za nas.

Różne terminy
Jednak zupełnie inaczej jest z innymi podatkami, jak choćby tymi pochodzącymi z dochodów z najmu lub dzierżawy. I tak, jeśli wynajmujemy komuś mieszkanie, jesteśmy zobowiązani złożyć PIT-28. A trzeba to zrobić nie jak w przypadku PIT-ów za wynagrodzenie do 30 kwietnia, a do 31 stycznia.

Jeżeli ktoś zawczasu nie doczytał o tej istotnej różnicy, już teraz ma kłopoty ze skarbówką. Jest jednak sposób na to, aby obłaskawić organy podatkowe. Jak to zrobić?

Po pierwsze, należy jak najszybciej złożyć zaległy PIT i poinformować urząd skarbowy o spóźnieniu. W takim przypadku najprawdopodobniej zostanie nałożona grzywna (od 1/10 do dwukrotności minimalnego wynagrodzenia). Można tez pożegnać się z wszelakimi przywilejami. Nieterminowi podatnicy muszą zapomnieć o zeznaniu z małżonkiem czy przekazaniu 1 proc. na wybraną organizację pożytku publicznego.


Donos
Można też obniżyć grzywnę, a w niektórych przypadkach zupełnie jej uniknąć. W tym celu trzeba wyrazić tzw. czynny żal, czyli nic innego jak napisać... donos na samego siebie. Jednego wzoru takiego pisma nie ma, ale druk powinien spełniać kilka konkretnych warunków.

Po pierwsze, trzeba go zaadresować do naczelnika urzędu skarbowego właściwego ze względu na miejsce zamieszkania. Donieść na siebie można także osobiście odwiedzając US. W tym przypadku urzędnik spisze protokół ze spotkania. W piśmie trzeba zawrzeć swoje pełne dane osobowe, datę i miejsce, rodzaj wykroczenia, opis sytuacji i uzasadnienie. Podpisane pismo składamy w naszym urzędzie skarbowym.

Podatnik musi też złożyć zaległą deklarację i zapłacić należny podatek (osoba bez niedopłaty przekaże wyłącznie druk PIT). Do spóźnionego zobowiązania trzeba też doliczyć odsetki w wysokości 8 procent w skali roku.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...