
Do fundacji "Nie lękajcie się" zgłosiło się trzech mężczyzn, którzy twierdzą, że kilkadziesiąt lat temu byli molestowani przez prałata Henryka Jankowskiego. Dwóch z nich było ministrantami, jeden miał bywać na plebanii w parafii św. Brygidy.
REKLAMA
Afera pedofilska z księdzem Henrykiem Jankowskim zatacza coraz szersze kręgi. Zgłaszają się kolejni mężczyźni, którzy twierdzą, że byli w młodości molestowani przez "kapelana Solidarności". Dziennikarskie śledztwo "Newsweeka" wydobywa na jaw coraz bardziej ponure szczegóły.
Do fundacji "Nie lękajcie się" zgłaszają się bowiem kolejne osoby, które twierdzą, że w młodości były molestowane przez księdza z parafii św. Brygidy w Gdańsku. "Jeden z tych mężczyzn bardzo płakał, bo jego rodzina nic nie wie o tym, że został wykorzystany, i jest mu bardzo ciężko" – czytamy w materiale tygodnika "Newsweek".
Przypomnijmy – ksiądz Jankowski oskarżany jest o pedofilię i o to, że współpracował ze Służbami Bezpieczeństwa w latach 80. Kilka tygodni temu grupa mężczyzn obaliła pomnik Jankowskiego w Gdańsku, szybko jednak znalazła się grupa obrońców prałata i pomnik ponownie stanął na placu nieopodal kościoła św. Brygidy w Gdańsku.
źródło: "Newsweek"
