
Profesor Irena Lipowicz proponuje, by Komisja Nadzoru Finansowego mogła w mediach informować o swojej liście ostrzeżeń. Dziś jest ona dostępna tylko na jej stronie internetowej. Rzecznik ocenia, że to odcina od tej ważnej informacji dużą część społeczeństwa.
REKLAMA
Rzecznik Praw Obywatelskich oceniła, że publikowane przez Komisję Nadzoru Finansowego ostrzeżenia na niewiele się zdają, ponieważ większość ludzi o nich po prostu nie wie. – Ile osób starszych, które umieściło pieniądze w takich firmach, jest w ogóle włączone w świat stron internetowych? – pytała w rozmowie z Dominiką Wielowieyską w "Poranku TOK FM". – Media są w pułapce. Takie podmioty przeznaczają duże pieniądze na reklamę i obok trzeźwego artykułu na ten temat jest duże, kolorowe ogłoszenie takiej firmy – tłumaczyła prof. Lipowicz
Postulowała, by zmienić przepisy, które zakazują promowania informacji z listy ostrzeżeń KNF. – Jeśli musimy zmienić przepisy, to zmieńmy – mówiła. – KNF nie musiałoby robić listy, gdybyśmy nie mieli z niej korzystać – argumentowała. Rzecznik Praw Obywatelskich proponuje, by co jakiś czas w głównych mediach pojawiała się informacja na temat firm umieszczonych na liście ostrzeżeń KNF.
Ważnym problemem jest też w ocenie RPO odwrócona hipoteka, która od niedawna wkracza do Polski. – Mieszkanie to często jedyny majątek, który taka starsza osoba posiada i doradca finansowy w banku nie jest obiektywny w tej sprawie – tłumaczyła. Dlatego też proponuje, by przez pięć lat gminy prowadziły darmowe doradztwo w sprawie dożywotniej renty za oddanie mieszkania i odwróconej hipoteki.
Czytaj też: Amber Gold rozpoczyna wypłaty, ale pod oddziałami pustki. Klienci zapewniają, że już nie zaufają tej firmie
Drugim tematem rozmowy były ostatnie wydarzenia z Wrocławia, gdzie grupa neonazistów jeździła wynajętym do MPK tramwajem. – Wszczęliśmy postępowanie wyjaśniające – zapewniła RPO. – MPK broni się, że osoba prywatna wynajęła tramwaj dla grupy znajomych w celach turystycznych, a tego prawo nie zabrania. Nie mieli obowiązku sprawdzać w jakich celach ten pojazd zostanie wykorzystany, ale zapowiedzieli, że zmienią regulacje wewnętrzne. Dobrze, że taka gotowość jest – oceniła prof. Lipowicz. Mówiła jednak, że we Wrocławiu problem ksenofobii i rasizmu pojawia się zbyt często i miasto powinno podjąć zdecydowane działania, by temu zapobiec.
