
To nie Patryk Jaki, a wicemarszałek województwa śląskiego i były podsekretarz stanu w resorcie sprawiedliwości Michał Woś będzie kandydatem PiS do Parlamentu Europejskiego na Śląsku. Jak na razie wiceminister sprawiedliwości został więc bez żadnej gwarancji startu w wyborach europejskich.
REKLAMA
– Taka propozycja poparta przez władze została mi złożona. Rozmawiałem o niej zarówno ze Zbigniewem Ziobrą, jak i Michałem Wójcikiem. Jakoś szczególnie się nie wyrywam do Europarlamentu, uważam, że sprawdzam się jako wicemarszałek, ale z drugiej strony pracować dla Śląska można w różnych rolach. Ostateczna decyzja w tej sprawie należy do komitetu politycznego PiS i władz Zjednoczonej Prawicy – powiedział Woś w rozmowie z "Dziennikiem Zachodnim".
Z ustaleń gazety wynika, że polityk może zająć miejsce w drugiej piątce listy, być może siódme. Na czwartej pozycji może się znaleźć Bolesław Piecha.
Jaki miał być w tym regionie trzeci na liście, ale temat ucichł. Mówiło się też o tym, że wystartuje w innym okręgu obejmującym Małopolskę i Świętokrzyskie, ale i tutaj żadne ostateczne decyzje nie zapadły.
źródło: dziennikzachodni.pl
