
Warszawiacy ciepło przyjęli miejskie rowery. Jednak czy zastąpią stare dobre metro? Każdy środek transportu ma swoje wady i zalety. Żeby inwestować w jedną gałąź, trzeba poświęcić inną. Czym najchętniej jeżdżą mieszkańcy dużych miast?
REKLAMA
W obliczu rozkopanego miasta, zwłaszcza podczas ciepłego dnia perspektywa podróżowania rowerem jest kusząca. Ale co, jeśli z nieba leje się deszcz lub skwar?
Najpraktyczniej podróżować metrem, ale wszędzie nim nie dojedziemy. Autobusy, a nawet tramwaje stoją w korku. Tym bardziej samochody. Korki nie straszne są skuterom i motorom, ale te, tak jak rowery, nie do końca sprawdzają się w kapryśnym polskim klimacie. Dochodzi też kwestia ciągle bardzo drogiego paliwa.
W dużych miastach wszędzie jest daleko. Wypad po potrzebne zakupy staje się nie lada wycieczką. W codziennych podróżach spędzamy spory kawałek życia. Ważne, aby miejskie władze brały to pod uwagę przy planowaniu nowych ulic i remontach. Podpowiedzmy im: na jaki transport powinni stawiać? Rozwijać sieć ścieżek rowerowych, inwestować w rozbudowę metra, czy może dokładać kolejne pasy ruchu na ulicach w centrum miasta?
Rower najszybszym środkiem transportu? Ekolog: Najgorszy jest samochód, transport publiczny wygodny, a rower zbawienny. Bo korki i tak będą
Jaka cecha danego środka transportu jest dla Was ważniejsza? Wygoda, szybkość, ekologia, bezpieczeństwo? Co [Waszym zdaniem] jest najlepszym sposobem na podróżowanie po mieście?